Przejdź do treści

Trener Polonii Warszawa nie ma wątpliwości. Niewygodne wyjaśnienie

Maksymilian Kotowski · 1 min czytania
Trener Polonii Warszawa nie ma wątpliwości. Niewygodne wyjaśnienie

Tylko cztery kluby Ekstraklasy awansowały do 1/8 finału STS Pucharu Polski. Piotr Stokowiec uważa, że tak duża liczba wpadek nie musi być przypadkiem i wskazał problem, o którym w ligowym środowisku mówi się znacznie rzadziej.

Polonia Warszawa sama dołożyła swoją cegiełkę do pucharowej rewolty, eliminując Koronę Kielce. Po tym spotkaniu Stokowiec został zapytany w Kanale Sportowym, czy widzi wspólny mianownik kolejnych porażek ekstraklasowiczów.

Szkoleniowiec nie sprowadził sprawy do rotacji składem czy jakości poszczególnych zawodników. Jego zdaniem problem może być znacznie szerszy.

Reklama · 18+

Wydaje mi się, że nasza Ekstraklasa się trochę rozpuściła, trochę wszystkim się dobrze żyje. Przestaliśmy się nieco rozwijać – wszyscy poklepujemy się po plecach, że fajny produkt, fajne opakowanie, wszystko jest fajnie sprzedawane. Wkradł się konformizm

– powiedział Stokowiec

Trener Polonii zwrócił też uwagę na różnicę między ligową codziennością a realiami Pucharu Polski. Jego zdaniem mecze na mniejszych stadionach, w mniej komfortowych warunkach i przy zupełnie innej otoczce wymagają od ekstraklasowiczów poziomu koncentracji, którego często brakuje.

Są fajne pieniążki, wszystkim jest dobrze, a tak naprawdę czy nam ten czas trochę nie ucieka? Wydaje mi się, że się trochę rozleniwiliśmy

– dodał

Ta diagnoza nabiera znaczenia właśnie teraz, bo skala odpadnięć klubów z najwyższej ligi jest wyjątkowa. Kolejne zespoły przegrywają z rywalami z niższych szczebli, a przewaga finansowa i organizacyjna coraz częściej nie znajduje potwierdzenia na boisku. Stokowiec uważa, że Puchar Polski może być sygnałem ostrzegawczym dla całej ligi.

Polonia Warszawa w 1/8 finału STS Pucharu Polski zagra u siebie z Rakowem Częstochowa. To będzie dla „Czarnych Koszul” kolejny poważny sprawdzian w tej edycji rozgrywek.

Mecze, tabele i liczby dnia w pionie.

Czytaj dalej

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!