Tottenham Hotspur wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Jana Paula van Hecke, 26-letniego środkowego obrońcy Brighton & Hove Albion. Jak donoszą media, londyński klub złożył już dwie oferty za reprezentanta Holandii, jednak obie zostały odrzucone przez obecnego pracodawcę zawodnika. Brighton oczekuje kwoty premium za swojego defensora, a Spurs przygotowują właśnie trzecią propozycję, która ma przełamać opór Mew.
Sytuacja w Londynie jest napięta, ponieważ Tottenham musi pilnie załatać dziurę w defensywie po rozczarowującym sezonie, który zakończyli na odległym, 17. miejscu w tabeli Premier League. Z klubem ma pożegnać się Cristian Romero, co czyni sprowadzenie Holendra priorytetem dla trenera Roberto De Zerbiego. Włoski szkoleniowiec doskonale zna van Hecke z czasów wspólnej pracy w Brighton i widzi w nim idealny element swojej taktyki opartej na wysokim pressingu i budowaniu akcji od tyłu.
Jasna deklaracja obrońcy podczas mistrzostw świata
Sam zawodnik, który właśnie zadebiutował na mistrzostwach świata, stara się zachować spokój mimo narastających spekulacji transferowych. Van Hecke przyznał, że wie o toczących się rozmowach, ale jego priorytetem jest obecnie sukces z reprezentacją Holandii. Piłkarz chce uniknąć rozproszenia uwagi w trakcie turnieju, choć nie ukrywa, że podjął już pewne decyzje dotyczące swojej przyszłości, o których poinformuje opinię publiczną dopiero po zakończeniu zmagań na mundialu.
„Wiem, że pewne rzeczy się dzieją, ale to nie jest temat na teraz, a raczej na czas po mistrzostwach świata. Wtedy zobaczę, gdzie będę grał” – zadeklarował Jan Paul van Hecke. Obrońca dodał również: „Powiedziałem bardzo wyraźnie, że chciałbym mieć jasność przed mundialem. I mam ją, ale na razie jest to jasne tylko dla mnie. Ta klarowność prawdopodobnie pojawi się po turnieju, kiedy wykonam ten krok i wtedy wszystko stanie się jasne dla wszystkich”.
Sprowadzenie 26-latka może okazać się kluczowe dla powrotu Tottenhamu do walki o trofea. Van Hecke imponuje spokojem przy piłce, siłą w powietrzu oraz szybkością, co pozwoliłoby mu błyskawicznie odnaleźć się w systemie De Zerbiego. Brighton nie zamierza jednak ułatwiać zadania ligowemu rywalowi i twardo negocjuje warunki odejścia swojego kluczowego gracza, licząc na rekordowy zarobek w tym oknie transferowym.
