Chelsea Londyn planuje spektakularne uderzenie na rynku transferowym i zamierza pokrzyżować szyki Manchesterowi United. Jak donoszą media, The Blues nawiązali kontakt w sprawie pozyskania Lewisa Halla z Newcastle United. 21-letni obrońca stał się głównym celem obu gigantów, co zwiastuje jedną z najciekawszych sag tego lata.
Sytuacja w Londynie jest napięta po rozczarowującym sezonie 2025/26, w którym zespół nie zdołał wywalczyć awansu do europejskich pucharów. Po odejściu Marca Cucurelli do Realu Madryt, Chelsea desperacko potrzebuje wzmocnienia lewej strony defensywy. Hall, który w barwach Newcastle United notował średnio 4,5 odzysku piłki na mecz i imponował celnością podań na poziomie 85 procent, jest postrzegany jako idealna inwestycja długoterminowa. Klub z West London wierzy, że młody Anglik może stać się fundamentem nowej drużyny.
Manchester United kontra Chelsea w walce o podpis defensora
Manchester United nie zamierza jednak odpuszczać, szukając następcy dla Luke'a Shawa. Czerwone Diabły mają w ręku potężny atut w postaci gry w Lidze Mistrzów, co może przekonać zawodnika do przenosin na Old Trafford. Fabrizio Romano potwierdza, że klub z Manchesteru pozostaje w aktywnym kontakcie z otoczeniem piłkarza. Choć Hall jest otwarty na przeprowadzkę do United, Chelsea liczy na to, że sentyment i obietnica regularnej gry pozwolą im wygrać ten wyścig zbrojeń.
Newcastle United znajduje się w trudnym położeniu, mimo że dysponuje ogromnym zapleczem finansowym. Sroki zapłaciły za Halla 28,5 miliona funtów w 2024 roku i nie mają presji sprzedaży swoich gwiazd. Pozbycie się kluczowego defensora, który wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie i grał w Lidze Mistrzów, mogłoby zostać odebrane jako sygnał o braku ambicji klubu z Tyneside. Walka o podpis 21-latka dopiero się rozkręca, a oba kluby mają środki, by zapłacić za niego wysoką cenę.
