Przejdź do treści

Szef McLarena nie ma złudzeń. Padły mocne słowa o nowym bolidzie Lewisa Hamiltona

Jarosław Zając · 2 min czytania
Szef McLarena nie ma złudzeń. Padły mocne słowa o nowym bolidzie Lewisa Hamiltona
Źródło: autosport.com

Lewis Hamilton odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w barwach Ferrari podczas Grand Prix Barcelony, co wywołało natychmiastową reakcję konkurencji. Andrea Stella, szef McLarena, po analizie danych z toru ogłosił, że włoska stajnia dysponuje obecnie najlepszym podwoziem w całej stawce Formuły 1.

Sukces Brytyjczyka nie był dziełem przypadku, lecz efektem potężnego pakietu poprawek, który Ferrari przywiozło do Hiszpanii. Inżynierowie z Maranello przeprojektowali przednie skrzydło, nos bolidu oraz podłogę modelu SF-26, co przełożyło się na bezkonkurencyjne tempo w zakrętach o średniej prędkości. Hamilton już w sobotę zajął drugie miejsce w kwalifikacjach, a niedzielny wyścig potwierdził, że nowa konfiguracja aerodynamiczna pozwala na walkę o najwyższe cele.

Dominacja Ferrari w zakrętach i słabości McLarena

Andrea Stella wskazuje na konkretne sekcje toru, gdzie Ferrari zyskało przewagę nad resztą stawki.

Myślę, że te wskazania są jasne. Ferrari to w tej chwili samochód z najlepszym podwoziem. Widzimy w środkowym sektorze, zwłaszcza w zakrętach o średniej prędkości, że Ferrari jest najszybsze

– przyznał szef McLarena

Zauważył on jednocześnie, że choć Włosi dominują w technicznych partiach toru, to Mercedes wciąż posiada najmocniejszy pakiet ogólny dzięki swojej jednostce napędowej.

Dla McLarena wyścig w Barcelonie był bolesną lekcją, mimo że Lando Norris zajął trzecie miejsce po wycofaniu się Kimiego Antonellego. Stella otwarcie przyznaje, że jego zespół ma problem z przyczepnością w wolnych i średnich zakrętach. „Mamy jasny plan działania z punktu widzenia wydajności. Musimy dodać wydajność aerodynamiczną i znaleźć rozwiązania dla lepszego wykorzystania opon” – wyjaśnił inżynier, zapowiadając intensywne prace przed kolejnymi startami.

Mimo optymizmu w obozie Ferrari, Fred Vasseur musiał mierzyć się z pytaniami o wpływ wirtualnego samochodu bezpieczeństwa na końcowy wynik. Choć interwencja ta pomogła Hamiltonowi stracić mniej czasu podczas ostatniego postoju, szef Ferrari jest przekonany, że tempo Brytyjczyka i tak wystarczyłoby do pokonania kierowców Mercedesa. Kolejny sprawdzian formy już za dwa tygodnie podczas Grand Prix Austrii, gdzie Ferrari ma utrzymać miano najszybszego bolidu w zakrętach.

Mecze, tabele i liczby dnia w pionie.

Powiązane

Newsy o tej sprawie z trzech tygodni przed i po tym artykule.

  1. 15.06„Pomogliście mi spełnić marzenie”. Lewis Hamilton przerywa milczenie po triumfie w barwach Ferrari
  2. 15.06Hamilton uciszył niedowiarków w Barcelonie. Szef Ferrari ujawnia prawdę o triumfie
  3. 15.06Historyczny triumf w Barcelonie. Lewis Hamilton dokonał niemożliwego w barwach Ferrari
  4. 16.06„Może to prawda, że to tracisz”. Hamilton przerwał milczenie po wielkim triumfie Ferrari
  5. 16.06Szef McLarena nie ma złudzeń. Padły mocne słowa o nowym bolidzie Lewisa Hamiltonaten artykuł
  6. Po publikacji · 4 newsy
  7. 18.06Toto Wolff traci cierpliwość. Mercedes wprowadzi drastyczne zmiany po zwycięstwie Hamiltona
  8. 22.06Lewis Hamilton grzmi o skandalu w świecie F1. „To nie powinno być dozwolone”
  9. 26.06Lewis Hamilton przerywa milczenie. Ukrywał bolesny uraz przez cały sezon w Ferrari
  10. 29.06Dramat Ferrari w Austrii. Hamilton i Leclerc bezradni, inżynierowie nie wiedzą, co się stało

Czytaj dalej

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!