Jean-Philippe Mateta wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego. Jak donosi Football Insider, Crystal Palace jest gotowe zatwierdzić odejście swojego kluczowego napastnika w nadchodzących miesiącach. Choć Francuz był łączony z transferem już podczas dwóch poprzednich okien, tym razem rozstanie wydaje się nieuniknione.
Sytuacja 28-letniego zawodnika jest skomplikowana, ponieważ wielokrotnie odrzucał on propozycje przedłużenia kontraktu z londyńskim klubem. Crystal Palace liczy na zainkasowanie godziwej kwoty za piłkarza, który ma za sobą znakomity czas. Mateta zdobył 16 bramek we wszystkich rozgrywkach minionego sezonu, a jego trafienie w finale zapewniło drużynie triumf w Lidze Konferencji UEFA. Mimo tak wysokiej formy, napastnik szuka nowych wyzwań, co zmusza władze klubu do znalezienia odpowiedniego następcy w linii ataku.
Newcastle United i AC Milan walczą o podpis Francuza
Poważne zainteresowanie usługami Matety wykazuje Newcastle United, które potrzebuje wzmocnień po sprzedaży Anthony'ego Gordona. Letnie transfery Nicka Woltemade oraz Yoane Wissy okazały się rozczarowujące, dlatego sprowadzenie sprawdzonego w Premier League strzelca jest dla nich priorytetem. Mateta posiada doświadczenie, które mogłoby natychmiast podnieść jakość ofensywy zespołu. Newcastle oferuje ambitny projekt, co może być dla zawodnika bardzo kuszącą perspektywą w kontekście dalszego rozwoju kariery na angielskich boiskach.
W grze pozostaje również AC Milan, choć wcześniejsze doniesienia wskazywały na problemy przy testach medycznych zawodnika. Włoski gigant nadal bacznie obserwuje sytuację napastnika, a możliwość gry w Serie A jest dla Matety ekscytującą opcją. Crystal Palace stoi przed trudnym zadaniem, ponieważ Mateta to nie tylko gole, ale też niedoceniana umiejętność gry tyłem do bramki i kreowania szans kolegom. Utrata tak wszechstronnego gracza będzie bolesnym ciosem dla formacji ofensywnej ekipy z południowego Londynu.
