Crystal Palace prowadzi rozmowy z Thomasem Frankiem, który może zastąpić Pierre’a Sage’a na stanowisku trenera. Duńczyk wyrasta na głównego kandydata, choć klub nie podjął jeszcze decyzji w sprawie francuskiego szkoleniowca.
Presja na Sage’u rośnie po porażce 0:2 z Newcastle United na Selhurst Park w miniony weekend. Crystal Palace ma zaledwie punkt przewagi nad strefą spadkową, co wyraźnie odbiega od sytuacji klubu z momentu zatrudniania Francuza. Zastąpienie Olivera Glasnera od początku było trudnym zadaniem, choć Sage przychodził z mocną reputacją, wyrobioną dzięki pracy w RC Lens, z którym w poprzednim sezonie zajął drugie miejsce w Ligue 1. Teraz jego posada jest zagrożona, a wśród ewentualnych następców wymienia się już kilka nazwisk.
Palace rozważało Franka już wcześniej, gdy szukało następcy Glasnera, ale ostatecznie postawiło na Sage’a. Według Football Insider klub bierze pod uwagę kilka opcji, a jego preferencją ma być trener dostępny bez konieczności płacenia rekompensaty. Frank spełnia ten warunek, bo nie ma obecnie pracy. Choć Palace nie ogłosiło jeszcze decyzji o zwolnieniu Sage’a, jego odejście wydaje się coraz bardziej prawdopodobne. Francuz może jednak dostać jeszcze kilka meczów, by uratować posadę; ewentualny proces zatrudnienia następcy mógłby ruszyć po jego zwolnieniu. Mick Brown mówił wcześniej, że Frank chce wrócić do pracy w Premier League i byłby zainteresowany objęciem Crystal Palace, gdyby zwolniło się tam stanowisko trenera.
53-letni Frank pozostaje bez pracy po zwolnieniu z Tottenhamu w lutym 2026 roku. Wcześniej prowadził Brentford, a doświadczenie z obu klubów wzmacnia jego kandydaturę, choć jego okres pracy w Tottenhamie budzi również obawy w Palace. Duńczyk może pasować do zespołu także pod względem taktycznym: często ustawia drużynę z trójką obrońców. Zainteresowanie Frankiem wykazuje również Fulham, które może szukać trenera, jeśli zwolni Álvara Arbeloę.