Barcelona chce zimą wzmocnić środek obrony, a wymarzonym kandydatem władz klubu do sprowadzenia na Spotify Camp Nou jest Joško Gvardiol z Manchesteru City. Katalończycy mają jednak uważać, że tylko dotkliwa sankcja Premier League wobec jego obecnego klubu mogłaby umożliwić sprowadzenie Chorwata.
„Joško Gvardiol byłby wymarzonym środkowym obrońcą. Obrońca City ma poparcie wszystkich” — napisało „Mundo Deportivo”. Władze Barcelony zdecydowały już o wejściu na zimowy rynek transferowy.
Plaga kontuzji na początku sezonu obnażyła braki kadrowe w defensywie. Deco i jego współpracownicy chcą sprowadzić środkowego obrońcę, który wzmocni zespół Hansiego Flicka w końcówce rozgrywek.
Wśród rozważanych przez Barcelonę obrońców Lisandro Martínez uchodził za bardziej osiągalną opcję na styczniowe okno transferowe. Jego kontrakt z Manchesterem United obowiązuje do czerwca 2027 roku, a klub może przedłużyć go o kolejnych 12 miesięcy.
Gvardiol znalazł się na czteroosobowej liście kandydatów Barcelony, obok Alessandro Bastoniego z Interu Mediolan, Lisandro Martíneza z Manchesteru United i Natana z Realu Betis. Seria porażek z Paris Saint-Germain i Realem Madryt dodatkowo uwidoczniła problemy defensywy katalońskiego zespołu. Barcelona musi jednak brać pod uwagę ograniczenia finansowe oraz trudności z przekonaniem czołowych klubów do sprzedaży ważnych zawodników w środku sezonu. W przypadku Gvardiola warunkiem miałaby być sankcja Premier League związana z długotrwałymi naruszeniami finansowymi Manchesteru City.