Wael Mohya wyrasta na jedną z najgorętszych postaci na niemieckich boiskach, co nie umknęło uwadze skautów z Madrytu i stolicy Katalonii. Jak informuje Sky Sport Germany, Real Madryt oraz FC Barcelona bacznie obserwują poczynania 17-letniego pomocnika Borussii Mönchengladbach. Młody zawodnik, posiadający podwójne obywatelstwo – niemieckie i marokańskie – stał się priorytetem dla klubów szukających wzmocnień w formacji ofensywnej, dołączając do grona zainteresowanych, w którym wcześniej znajdowały się już Bayern Monachium oraz Borussia Dortmund.
Wael Mohya
Borussia Mönchengladbach → Real Madrid
On nie będzie grał w Borussii przez całe życie
Choć władze niemieckiego zespołu zdają sobie sprawę z nieuchronności transferu, obecnie prowadzą rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu obowiązującego do 2028 roku. Nowa umowa ma zawierać znaczną podwyżkę wynagrodzenia, co ma być formą nagrody za błyskawiczny rozwój nastolatka, który w grudniu 2025 roku zadebiutował w Bundeslidze, mając zaledwie 16 lat i 11 miesięcy.
Forma Mohyi w obecnych rozgrywkach budzi podziw ekspertów, zwłaszcza po jego występie przeciwko VfB Stuttgart, w którym zanotował bramkę oraz asystę, prowadząc swój zespół do zwycięstwa 3:2. Alexander Blessin chwalił zawodnika za jego podejście do sportu, podkreślając, że 17-latek jest niezwykle otwarty i zdaje się zupełnie nie odczuwać presji towarzyszącej występom na najwyższym szczeblu. Mimo ogromnego zainteresowania ze strony Realu Madryt i innych potęg, zimowa przeprowadzka pomocnika jest uznawana za mało prawdopodobną, a najbardziej realnym terminem ewentualnej transakcji pozostaje lato 2027 roku.
W mediach pojawiły się doniesienia, że do walki o podpis utalentowanego gracza włączyły się także RB Lipsk oraz Bayer Leverkusen, co może doprowadzić do licytacji przekraczającej obecną wycenę rynkową zawodnika. Mohya ma już na koncie dwa występy w reprezentacji Niemiec do lat 21, co przy jego wieku jest wynikiem rzadko spotykanym. Borussia Mönchengladbach zamierza walczyć o zatrzymanie swojego wychowanka przynajmniej do końca obecnego sezonu, licząc na to, że jego wartość po kolejnych udanych występach w Bundeslidze jeszcze wzrośnie.