José Mourinho ujawnił, jak zamierza zestawiać środek pola Realu Madryt. Trener chce łączyć w parze defensywnych pomocników różne atuty, a duet, na który postawił w meczu z Barceloną, dobrze funkcjonował na boisku.
W El Clásico na Spotify Camp Nou, w którym Real odniósł swoje najbardziej imponujące jak dotąd zwycięstwo w sezonie, pokonując rozpędzoną Barcelonę Hansiego Flicka, obok siebie zagrali Aurélien Tchouaméni i Bernardo Silva. Ich współpraca sprawdziła się zarówno przy piłce, jak i w grze bez niej. Mourinho wcześniej testował różne ustawienia w poszukiwaniu równowagi w środku pola, ale w El Clásico zdawało się, że wreszcie ją znalazł. Teraz wyjaśnił, że nie zamierza łączyć ze sobą pomocników o identycznym profilu.
Zdecydowaliśmy, że w duecie defensywnych pomocników musimy łączyć różne atuty: fizyczność z umiejętnościami technicznymi. Nie wystawię na przykład Gülera z Bernardo ani Camavingi z Tchouaménim. Taka równowaga pomaga nam lepiej rozgrywać piłkę. Takie zestawienia zastosuję tylko w bardzo, bardzo konkretnych sytuacjach
Te słowa z pewnością ucieszą większość kibiców Realu, zwłaszcza tych, którzy od dawna domagali się takiego zestawienia środka pola.
Niedzielne zwycięstwo Realu Madryt 2:1 na Camp Nou oznaczało przełom w sezonie zespołu pod wodzą wracającego do klubu portugalskiego trenera. Przed wyprawą do Barcelony Mourinho żartobliwie odpierał próby dziennikarzy, którzy chcieli poznać jego plan na mecz.