West Ham United prowadzi wstępne rozmowy z Robem Edwardsem w sprawie potencjalnego zatrudnienia. 43-letni angielski trener może zostać kandydatem do zastąpienia Nuno Espírito Santo, jeśli londyński klub zdecyduje się rozstać z obecnym szkoleniowcem.
Edwardsem interesuje się również Crystal Palace, które bada rynek trenerski z powodu niepewnej sytuacji Pierre’a Sage’a. Jak poinformował Wayne Veysey z Football Insider, szkoleniowiec niedawno odrzucił ofertę Burnley. Klub ten zwolnił Nicky’ego Hayena po fatalnym początku sezonu 2026/27 i znalazł się w strefie spadkowej, jednak odmowa Edwardsa nie zniechęciła West Hamu.
Edwards wyrobił sobie mocną pozycję i uchodzi za jednego z najlepszych młodych menedżerów w Anglii. Prowadzone przez niego Luton Town w bajkowym stylu awansowało do Premier League, choć pożegnało się z nią już po pierwszym sezonie. W poprzednich rozgrywkach trener nie zdołał uchronić przed spadkiem także Wolverhampton Wanderers, a po letnim rozstaniu z Wolves pozostaje bez pracy.
Edwards rozważany w Londynie
Crystal Palace ma powody, by szukać innych rozwiązań. Przez słaby początek sezonu drużyna ma najgorszy bilans defensywny w Premier League i zaledwie siedem punktów, co daje jej 17. miejsce w tabeli. Po porażce z Newcastle United w miniony weekend kibice wygwizdali Sage’a, a presja na francuskim trenerze rośnie. Edwards, mimo dwóch spadków z Premier League, dysponuje doświadczeniem, które może pomóc ustabilizować sytuację klubu.
West Ham również ma powody, by rozglądać się za nowym szkoleniowcem. Po domowej porażce z Southampton zespół spadł na trzecie miejsce w tabeli Championship, a mimo walki o awans jego forma pozostaje nierówna. Przyszłość Nuno Espírito Santo jest niepewna. Edwards zna realia walki o promocję: wcześniej poprowadził do niej ekipę dysponującą mniejszymi zasobami niż West Ham, co czyni go wiarygodnym kandydatem dla londyńskiego klubu.