Red Bull przywiezie do Baku ostatni duży pakiet poprawek bolidu na sezon 2026 i przenosi większość zasobów na projekt przyszłorocznego samochodu. Max Verstappen i Isack Hadjar będą jeździć w Azerbejdżanie w tej samej specyfikacji.
Grand Prix Azerbejdżanu od dawna było zaznaczone jako miejsce wprowadzenia ważnych zmian. Williams przywiózł do Baku samochód w specyfikacji B, a McLaren znacząco zmodyfikował między innymi sekcje boczne. Dokument techniczny FIA wymienia pięć aktualizacji Red Bulla. Najważniejsza dotyczy podłogi, która ma generować większy lokalny docisk przy zachowaniu stabilności przepływu powietrza. Zmiany w jej geometrii są subtelne i mieszczą się w dozwolonych granicach. Zmieniono też geometrię sekcji bocznych i mocowania lusterek; nad tymi elementami pracował zespół techniczny prowadzony przez Pierre’a Waché.
Mekies: to ostatni duży pakiet w tym sezonie
Red Bull potwierdził Autosportowi, że obaj kierowcy dostaną poprawiony samochód na weekend wyścigowy w Baku. Podczas czwartkowej konferencji szefów zespołów Laurent Mekies zaznaczył, że to ostatni znaczący krok rozwojowy ekipy w tym roku. „To najprawdopodobniej nasz ostatni duży pakiet. Przenieśliśmy znaczną część naszych zasobów, zdecydowaną większość, na przyszłoroczny samochód” — powiedział.
Mekies zastrzegł, że Red Bull nie rezygnuje z pracy nad tegorocznym bolidem. Zespół nadal chce odnieść pierwsze zwycięstwo w sezonie, a pozostałe wyścigi mają pomóc mu zdobywać doświadczenie przed kolejnym rokiem. Przepisy na 2027 rok zmienią się tylko nieznacznie, dlatego ekipa chce wykorzystać końcówkę sezonu, by jak najlepiej przygotować się do nowych rozgrywek. „Krótko mówiąc: to ostatnia znacząca aktualizacja w tym roku” — podsumował Mekies.
Jeśli Red Bull nie wygra żadnego z pozostałych wyścigów, będzie to pierwszy sezon od 2015 roku, w którym ani zespół, ani Verstappen nie odniosą zwycięstwa w Grand Prix. Kierowca nie chciał wprost przesądzać, że w 2026 roku nie wygra, ale podczas weekendu w Monzy określił taki scenariusz jako bardzo prawdopodobny, biorąc pod uwagę obecną sytuację. Ostatnie wyniki dają jednak zespołowi powody do ostrożnego optymizmu: Verstappen stanął na podium w pięciu z siedmiu ostatnich rund, w tym w dwóch ostatnich, w Monzy i Madrycie.
Mekies ocenił, że występy w Monzy i Madrycie były mocne, bo Red Bull walczył w nich o podium. W ostatnich siedmiu wyścigach zespół zdobył, jak ujął to szef ekipy, „pięć lub sześć podiów”, co uznał za pozytywny sygnał. Zaznaczył zarazem, że Red Bull nie miał najszybszego samochodu w żadnym z tych wyścigów. Zespół zbliża się do czołówki, ale wciąż musi znaleźć jedną, dwie albo trzy dziesiąte sekundy. Mekies uważa, że ostatnie dwie lub trzy dziesiąte będą najtrudniejsze do zyskania względem najlepszych rywali. Cztery ekipy mieszczą się w takim przedziale, więc niewielka różnica może zepchnąć samochód z walki o pole position do czwartego rzędu na starcie. Mekies przyznał, że Red Bull nadal ma pracę do wykonania, zanim uzyska tempo najszybszego bolidu.
