Przejdź do treści

Red Bull zmusił Verstappena do oddania pozycji. Laurent Mekies broni kontrowersyjnej decyzji

Mikołaj Rydz · 2 min czytania
Red Bull zmusił Verstappena do oddania pozycji. Laurent Mekies broni kontrowersyjnej decyzji
Źródło: autosport.com

Max Verstappen ukończył Grand Prix Hiszpanii w Madrycie na drugim miejscu, przegrywając jedynie z Kimim Antonellim. Holender mógł powalczyć o zwycięstwo, gdyby nie polecenie zespołu Red Bull, który nakazał mu oddanie dwóch pozycji na czwartym okrążeniu wyścigu.

Sytuacja miała swój początek na starcie, kiedy Verstappen walczył o trzecią lokatę z Lewisem Hamiltonem. Kierowca Red Bulla ściął zakręt i powrócił na tor przed zawodnikiem Ferrari, a chwilę później wyprzedził także Antonellego. Hamilton natychmiast zgłosił incydent przez radio, domagając się zwrotu pozycji. Ponieważ Antonelli znajdował się w tym momencie między nimi, Verstappen musiał przepuścić obu rywali, aby naprawić błąd z pierwszego łuku.

Ryzykowna gra o uniknięcie kary

Decyzja inżyniera Gianpiero Lambiase wywołała furię w kokpicie bolidu Red Bulla. Verstappen nie zgadzał się z interpretacją zespołu, twierdząc, że Hamilton wypchnął go z toru. „Co wy, k***a, gadacie? Gdybym został na torze, byłbym poza wyścigiem” – grzmiał Holender przez radio, sugerując, że uniknięcie kolizji wymagało od niego wyjazdu poza białe linie. Ostatecznie jednak uległ poleceniu i na czwartym kółku spadł za plecy kierowców Mercedesa i Ferrari.

Szef zespołu, Laurent Mekies, przyznał w rozmowie z F1 TV, że analiza musiała być błyskawiczna. Red Bull nie czekał na instrukcje od dyrekcji wyścigu, obawiając się surowszych sankcji czasowych. „Woleliśmy przyjąć ten ból w tamtym momencie i walczyć później, co Max zrobił wyjątkowo dobrze, zamiast ryzykować pięć lub dziesięć sekund kary, co mogło kosztować znacznie więcej w przypadku wyjazdu samochodu bezpieczeństwa” – wyjaśnił Mekies, podkreślając, że drugie miejsce było tego dnia maksimum możliwości.

Niedzielny wyścig w Madrycie potwierdził wysoką formę debiutującego w tym sezonie Kimiego Antonellego. Jak wynika z kontekstu ostatnich tygodni, młody Włoch odniósł w Hiszpanii swoje ósme zwycięstwo w sezonie 2026, umacniając swoją pozycję w stawce po emocjonującym starcie, w którym sam musiał oddawać pozycję Lando Norrisowi. Dla Verstappena drugie miejsce to solidny wynik, choć kontrowersje wokół decyzji Red Bulla z pewnością będą jeszcze długo analizowane przez zespół i sędziów.

Mecze, tabele i liczby dnia w pionie.

Powiązane

Newsy o tej sprawie z trzech tygodni przed i po tym artykule.

  1. 3.09Red Bull w opałach przed GP Włoch. Verstappen: „Zaakceptowałem to psychicznie”
  2. 5.09Red Bull w poważnych opałach. Verstappen bezlitosny dla własnego bolidu
  3. 7.09Isack Hadjar nie wróci na GP Hiszpanii? Red Bull podjął wiążącą decyzję
  4. 10.09Red Bull ma problem z nowymi bolidami. Verstappen wskazuje na kolegów z toru
  5. 13.09Red Bull zmusił Verstappena do oddania pozycji. Laurent Mekies broni kontrowersyjnej decyzjiten artykuł
  6. Po publikacji · 4 newsy
  7. 21.09Niektóre problemy Red Bulla nie do naprawy w tym sezonie. Wymagają zmian w bolidzie na 2027 rok
  8. 22.09Koniec zastępstwa Liama Lawsona. Hadjar odzyskał fotel w Red Bullu na wyścig w Baku
  9. 23.09Isack Hadjar z nowym kontraktem w Red Bullu. Znamy skład zespołu na sezon 2027
  10. 24.09Red Bull przenosi większość zasobów na 2027 rok. W Baku pokaże ostatnie duże poprawki

Czytaj dalej

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!