Red Bull ma problem z nowymi bolidami. Verstappen wskazuje na kolegów z toru

Jarosław ZającJarosław Zając
10 września 2026 12:45
Red Bull ma problem z nowymi bolidami. Verstappen wskazuje na kolegów z toru
Fot.: autosport.com

Max Verstappen bije na alarm i wprost krytykuje obecny kierunek rozwoju Formuły 1. Holender uważa, że nowe jednostki napędowe odebrały kierowcom wyzwanie, a jazda na najwyższym poziomie stała się niemal bezwysiłkowa. Według lidera Red Bulla, obecne maszyny przypominają „Formułę E na sterydach”, gdzie zamiast czystej prędkości liczy się skomplikowane zarządzanie energią.

W rozmowie z BBC Verstappen podkreślił, że naturalny styl jazdy, oparty na późnym hamowaniu i agresywnym przyspieszaniu, przestał być premiowany. Kierowcy muszą teraz kalkulować, kiedy odpuścić gaz lub zahamować wcześniej, by zyskać wyższą prędkość maksymalną na prostej. To sprawia, że rywalizacja staje się nienaturalna i frustrująca dla największych talentów w stawce, które nie mogą w pełni wykorzystać swoich umiejętności.

Zaskakujące wyniki zmienników dowodem na kryzys

Jako dowód swojej tezy Verstappen wskazał na postawę Liama Lawsona i Yuki Tsunody, którzy musieli szybko odnaleźć się w nowych bolidach po kontuzji Isacka Hadjara. Lawson po przesiadce z Racing Bulls do Red Bulla natychmiast stał się konkurencyjny, zajmując siódme miejsce w Zandvoort. Z kolei Tsunoda, wracając do Racing Bulls, od razu punktował w Monzy, co zdaniem Holendra pokazuje, jak mało wymagające stały się obecne konstrukcje.

„Bez urazy, mam nadzieję, że nikt tego źle nie odbierze. Ale spójrzcie na Yukiego. Wskakuje do samochodu, którym nigdy wcześniej nie jeździł i od razu jest konkurencyjny. Liam przesiada się z Racing Bulls do Red Bulla i dzieje się to samo. To dlatego, że te samochody są głuche na wkład kierowcy” – przyznał Verstappen w rozmowie z BBC. Dodał również, że najszybsi wciąż wygrywają, ale czują się, jakby ktoś trzymał ich za gardło i nie pozwalał na więcej.

Mimo ogromnego niezadowolenia z obecnych przepisów, Verstappen zdecydował się na przedłużenie kontraktu z Red Bullem, licząc na poprawę sytuacji po 2026 roku. Jego marzeniem jest powrót do silników V8, które gwarantowały nieporównywalnie lepszą reakcję na gaz i czystą radość z jazdy. Na razie mistrz świata musi jednak zaakceptować obecną technologię, choć przyznaje, że to miłość do rywalizacji, a nie sama jazda dzisiejszymi bolidami, trzyma go w tym sporcie.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus arrow_forward
confirmation_number
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus REKLAMA
verified_user Fortuna
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus bolt REKLAMA
% Fortuna
REKLAMA
verified Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
REKLAMA