Charles Leclerc ostrzega przed nowym torem w Madrycie. „Trzeba będzie być bardzo odważnym”

Jarosław ZającJarosław Zając
9 września 2026 12:56
Charles Leclerc ostrzega przed nowym torem w Madrycie. „Trzeba będzie być bardzo odważnym”
Fot.: autosport.com

Formuła 1 wkracza w nową erę na Półwyspie Iberyjskim, przenosząc Grand Prix Hiszpanii z tradycyjnego toru w Barcelonie na ulice Madrytu. Nowo powstały obiekt Madring, zlokalizowany w pobliżu lotniska i terenów targowych IFEMA, ma być odpowiedzią na potrzebę organizowania wyścigów w centrach wielkich metropolii.

Projekt toru, nad którym pracowały renomowane biura Dromo i Tilke, wzbudzał początkowo mieszane uczucia. Obawiano się kolejnego „betonowego labiryntu” bez duszy, przypominającego nieudaną próbę w Walencji. Pierwsze testy i wizytacje wskazują jednak na to, że Madring zaoferuje unikalne połączenie sekcji ulicznej z fragmentami budowanymi od podstaw na terenach dawnego festiwalu Mad Cool. To właśnie tam inżynierowie mogli puścić wodze fantazji, tworząc nitkę pełną zmian wysokości i wymagających łuków.

Największą atrakcją i jednocześnie najtrudniejszym punktem toru jest zakręt La Monumental. To gigantyczny, 550-metrowy łuk o nachyleniu sięgającym aż 24 procent, co czyni go znacznie bardziej ekstremalnym niż słynne nachylenia na holenderskim Zandvoort. Brak tradycyjnych stref wyjazdowych i zastosowanie barier SAFER sprawia, że każdy błąd w tym miejscu może zakończyć się poważnym wypadkiem.

Swoimi wrażeniami po dniu filmowym z Ferrari podzielił się Charles Leclerc, który nie krył respektu do nowej konstrukcji. „To bardzo, bardzo wyjątkowy zakręt. Uważam, że w kwalifikacjach będziemy musieli być bardzo odważni, bo pojedziemy tam na samym limicie” – przyznał Monakijczyk. Kierowca podkreślił również, że La Monumental ma szansę stać się jednym z najbardziej kultowych miejsc w całym kalendarzu F1, wymagającym od zawodników pełnego zaangażowania i stalowych nerwów.

Mimo zachwytów nad stroną techniczną, w padoku pojawiają się pytania o widowiskowość samego wyścigu. Leclerc dyplomatycznie zauważył, że choć jazda po Madring będzie wielką frajdą, liczba manewrów wyprzedzania może być ograniczona. Organizatorzy, w tym dyrektor zarządzający Luis Garcia Abad, skupiają się jednak na logistyce i komforcie kibiców. Dzięki bezpośredniemu połączeniu z metrem i koleją, Madryt chce uniknąć problemów komunikacyjnych, które przez lata były zmorą fanów odwiedzających tor pod Barceloną.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus arrow_forward
confirmation_number
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus REKLAMA
verified_user Fortuna
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus bolt REKLAMA
% Fortuna
REKLAMA
verified Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
REKLAMA