Francisco Sierralta oficjalnie dołączył do Piasta Gliwice na zasadzie rocznego wypożyczenia. Chilijski obrońca, który jeszcze niedawno regularnie występował na boiskach Ligue 1, ma pomóc polskiemu klubowi w walce o ligowe punkty. Umowa została sfinalizowana w środę, tuż przed zamknięciem okna transferowego w Polsce, i zawiera niezwykle istotny zapis o opcji wykupu zawodnika po zakończeniu obecnych rozgrywek.
Choć trafił do Francji zeszłego lata z Watfordu za niemal 2 miliony euro i początkowo był pewniakiem w składzie Christophe'a Pelissiera, jego pozycja osłabła pod koniec roku kalendarzowego. Ostatni raz na boisku pojawił się 21 listopada w starciu z AS Monaco w ramach Pucharu Francji, a od grudnia nie powąchał murawy w Ligue 1. Nowy szkoleniowiec Will Still nie szczędził mu krytyki, co ostatecznie przypieczętowało decyzję o odejściu z klubu, mimo kontraktu obowiązującego aż do 2029 roku.
Według zagranicznych doniesień, przenosiny Sierralty do Gliwic to jeden z najciekawszych ruchów w końcówce polskiego okna transferowego. Francuskie media, w tym serwis Get French Football News, podkreślają, że transakcja została domknięta w ostatniej chwili, co pozwoliło Piastowi pozyskać doświadczonego gracza z przeszłością w EFL Championship. Dla klubu z Górnego Śląska to szansa na wzmocnienie bloku defensywnego zawodnikiem, który jeszcze rok temu był wyceniany na miliony euro, a teraz szuka regularnej gry w nowym otoczeniu.
