Sytuacja kontraktowa Kaoru Mitomy wywołuje coraz większy niepokój we władzach Brighton & Hove Albion. Jak informuje serwis Team Talk, 29-letni skrzydłowy jest obecnie mało prawdopodobny do podpisania nowej umowy z klubem z południa Anglii. Choć obecne porozumienie obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku, Japończyk wykazuje niechęć do dalszego wiązania się z zespołem. Powodem takiej postawy ma być ogromne zainteresowanie ze strony innych marek, co stawia Brighton w trudnym położeniu przed nadchodzącymi oknami transferowymi.
Kaoru Mitoma
Wolny zawodnik
O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które wskazują na konkretne terminy potencjalnego rozstania. Mitoma może opuścić Amex Stadium już w styczniu, kiedy do końca jego kontraktu pozostanie zaledwie pół roku, lub odejść za darmo latem przyszłego roku. Fabian Hürzeler już w marcu potwierdzał, że klub prowadził rozmowy z zawodnikiem, jednak od tego czasu negocjacje utknęły w martwym punkcie. Obecnie skrzydłowy zarabia około 80 tysięcy funtów tygodniowo, co czyni go jednym z najlepiej opłacanych graczy w kadrze, ale finansowe aspekty nie wydają się być przeszkodą dla potencjalnych nabywców.
Na liście chętnych znajdują się potężne marki, w tym Manchester United, Bayern Monachium oraz Tottenham Hotspur. Szczególnie determinację wykazuje saudyjskie Al-Nassr, które według doniesień przygotowuje ofertę opiewającą na 90 milionów funtów. Brighton w przeszłości odrzucało już propozycje z Bliskiego Wschodu o podobnej skali, jednak zbliżający się koniec kontraktu drastycznie zmienia pozycję negocjacyjną klubu. Jeśli Mitoma nie zmieni zdania w sprawie przedłużenia współpracy, zarząd może zostać zmuszony do zaakceptowania kwoty rzędu 100 milionów euro, aby uniknąć utraty zawodnika bez ekwiwalentu pieniężnego.
Obecnie zawodnik zmaga się z urazem ścięgna podkolanowego, a jego powrót do gry przewidywany jest na połowę września 2026 roku. Mimo problemów zdrowotnych, jego wartość rynkowa pozostaje wysoka, a statystyki z poprzednich lat, w tym 23 gole w 113 występach dla Brighton, przyciągają uwagę skautów z całej Europy i Azji. Arsenal, pod wodzą dyrektora sportowego Andrei Berty, również umieścił Japończyka na swojej liście życzeń, co zapowiada zaciętą walkę o podpis piłkarza, który w październiku 2023 roku podpisał swój ostatni, czteroletni kontrakt.