Stamford Bridge przygotowuje się na wieczorne starcie w ramach trzeciej rundy EFL Cup, w którym Chelsea podejmie Leeds United. Trener Xabi Alonso zdecydował się na głębokie rotacje w składzie, dając szansę zawodnikom, którzy rzadziej pojawiali się na murawie w ostatnich tygodniach Premier League. Kibice z niecierpliwością wyczekują występu młodych talentów, licząc na pewny awans do kolejnej fazy rozgrywek.
Największym zmartwieniem sztabu szkoleniowego pozostaje sytuacja zdrowotna Moisesa Caicedo, który wciąż zmaga się z urazem mięśniowym. Ekwadorczyk nie jest jedynym nieobecnym, ponieważ w gabinetach lekarskich przebywają także Marco Palestra, Jordan Henderson oraz Emmanuel Emegha. Według zagranicznych doniesień, Alonso nie zamierza ryzykować zdrowia swoich podopiecznych, co potwierdził podczas konferencji prasowej. „Nie, jeszcze nie teraz. Oni wciąż nie są gotowi do gry i to nie jest moment na podejmowanie przedwczesnego ryzyka. Podchodzimy do ich sytuacji z meczu na mecz, ale jest za wcześnie” — przyznał otwarcie menedżer Chelsea, ucinając spekulacje o szybkim powrocie lidera środka pola.
Szczególną uwagę Alonso poświęcił sytuacji Marco Palestry, którego absencja jest dla zespołu wyjątkowo bolesna ze względu na jego potencjał pokazany w okresie przygotowawczym. „To dla niego frustrujące. Przyszedł z ogromną energią i chęcią cieszenia się grą w Premier League, ale doznał kontuzji tuż przed pierwszym meczem z Fulham. Powrót po urazie to część życia piłkarza, a my z pewnością będziemy go potrzebować, bo ma świetne cechy, których brakuje w drużynie” — ocenił hiszpański szkoleniowiec. Mimo tych problemów, do kadry meczowej wraca Levi Colwill, który ostatnie spotkanie z Arsenalem spędził w całości na ławce rezerwowych.
W przewidywanym składzie na środowy wieczór dojdzie do rewolucji w niemal każdej formacji, począwszy od bramki, gdzie Mike Penders ma zastąpić Emiliano Martineza. Defensywę w systemie 3-4-2-1 stworzą Josh Acheampong, Maxence Lacroix oraz wspomniany Colwill, natomiast w roli wahadłowych wystąpią Malo Gusto i Pep Chavarria. Ofensywne trio mają stworzyć Estevao Willian, Cole Palmer oraz wysunięty Danny Welbeck, podczas gdy tacy gracze jak Reece James czy Morgan Rogers rozpoczną mecz wśród rezerwowych.
