Mikel Arteta zdecydował się na drastyczne zmiany w składzie przed środowym starciem z Napoli na Stadio Diego Armando Maradona. Londyńczycy chcą podtrzymać passę zwycięstw z początku sezonu 2026/27, ale hiszpański szkoleniowiec uznał, że to idealny moment na głęboką rotację. Na ławce rezerwowych mają zasiąść tacy liderzy jak Bukayo Saka, Martin Odegaard czy Kai Havertz.
Sytuacja kadrowa Arsenalu wygląda stabilnie, choć jedynym poważnym nieobecnym pozostaje William Saliba, który wciąż zmaga się z długotrwałym urazem pleców. Do dyspozycji trenera wraca natomiast Cristhian Mosquera po problemach mięśniowych, a gotowy do gry jest także Jurrien Timber. Arteta podczas konferencji prasowej nie ukrywał, że jego zespół jest gotowy na walkę o najwyższe cele w Lidze Mistrzów. Szkoleniowiec podkreślił, że kluczem do sukcesu będzie narzucenie własnej tożsamości na trudnym terenie w Neapolu.
Zupełnie nowe oblicze ofensywy w Lidze Mistrzów
Przewidywana jedenastka Arsenalu na mecz z Napoli zwiastuje debiuty i powroty, które mogą zaskoczyć włoskich kibiców. W środku pola swoją pierwszą szansę od pierwszej minuty ma otrzymać Martin Zubimendi, tworząc duet z Bruno Guimaraesem. Rolę „dziesiątki” przejmie Mikel Merino, a za zdobywanie bramek odpowiedzialny będzie Viktor Gyokeres. Na skrzydłach wspierać go będą Eberechi Eze oraz Noni Madueke, co oznacza całkowite przemodelowanie formacji ataku względem ostatnich spotkań ligowych.
„Musimy zacząć od wielkiego występu, aby zwiększyć prawdopodobieństwo wygranej. Wiemy, co te rozgrywki znaczą dla nas wszystkich, biorąc pod uwagę doświadczenia z zeszłego roku” – przyznał Mikel Arteta przed wylotem do Włoch. Trener wierzy, że dominacja i konsekwencja pozwolą jego drużynie wywieźć komplet punktów z gorącego terenu. Arsenal wyjdzie prawdopodobnie w ustawieniu 4-2-3-1, z Davidem Rayą w bramce oraz linią obrony tworzoną przez White’a, Konsę, Mosquerę i Hincapie.
Warto przypomnieć, że David Raya przystępuje do tego meczu w doskonałej formie po ostatnim ligowym zwycięstwie 2:1 nad Chelsea. Hiszpański bramkarz popisał się wtedy fenomenalną interwencją w samej końcówce spotkania, broniąc strzał Estêvão i ratując trzy punkty dla swojej drużyny. Teraz stanie przed kolejnym wyzwaniem, kierując defensywą, w której odpoczynek otrzymają Gabriel Magalhaes oraz Riccardo Calafiori. Początek emocji w Neapolu już w środowy wieczór.
