Barcola zadebiutuje w pierwszym składzie? Iraola odkrywa karty przed hitem z Atletico

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
9 września 2026 10:43
Barcola zadebiutuje w pierwszym składzie? Iraola odkrywa karty przed hitem z Atletico
Fot.: thehardtackle.com

Anfield szykuje się na wielkie emocje w środowy wieczór, gdy Liverpool podejmie Atletico Madryt w swoim pierwszym meczu nowej edycji Ligi Mistrzów. Gospodarze zamierzają podtrzymać passę bez porażki w sezonie 2026/27, a oczy kibiców będą zwrócone na nowe twarze w zespole Andoniego Iraoli.

Największym wydarzeniem wieczoru ma być pierwszy występ Bradleya Barcoli w wyjściowej jedenastce The Reds. Trener Iraola podczas konferencji prasowej nie krył optymizmu co do dyspozycji swojego zawodnika, mimo że ten nie przepracował w pełni okresu przygotowawczego. „Myślę, że jest gotowy, by grać więcej minut. Widzę go w naprawdę dobrym miejscu i nie uważam, by był w jakikolwiek sposób ograniczony” – przyznał szkoleniowiec Liverpoolu. Barcola ma zająć miejsce na skrzydle, tworząc ofensywny tercet z Florianem Wirtzem oraz Codym Gakpo, o ile ten ostatni upora się z drobnym urazem, który wykluczył go z wtorkowego treningu. W odwodzie pozostaje Victor Munoz, gotowy do wejścia na boisko w razie niedyspozycji Holendra.

Sytuacja kadrowa Liverpoolu przed starciem z ekipą z Madrytu jest stabilna, choć nie brakuje drobnych znaków zapytania. Według informacji przekazanych przez Paula Joyce'a, do treningów wrócił już Joe Gomez, co jest świetną wiadomością dla defensywy, choć na liście nieobecnych wciąż widnieją nazwiska takie jak Wataru Endo czy Federico Chiesa. W przewidywanym składzie na środowy hit obok Virgila van Dijka mają pojawić się Jeremie Frimpong oraz Jeremy Jacquet. Środek pola zostanie zdominowany przez duet Dominik Szoboszlai i Alexis Mac Allister, podczas gdy za zdobywanie bramek odpowiedzialny będzie Alexander Isak. Według zagranicznych doniesień, Ryan Gravenberch ponownie znajdzie się poza kadrą meczową.

Rywalizacja z Atletico Madryt to dla Liverpoolu powrót do wspomnień z poprzedniego sezonu, kiedy obie drużyny stworzyły porywające widowisko w fazie ligowej, zakończone pięciobramkowym thrillerem. Hiszpański zespół przyjeżdża do Anglii z nadzieją na rehabilitację po ostatnich występach, co zapowiada niezwykle intensywne starcie od pierwszej minuty. Alisson Becker, który jest pewniakiem w bramce The Reds, będzie musiał zachować najwyższą czujność, by powstrzymać ofensywne zapędy gości w tym prestiżowym otwarciu europejskich pucharów.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
500 PLN za wygraną Barcelony z Feyenoordem
Odbierz arrow_forward
confirmation_number
500 PLN za wygraną Barcelony z Feyenoordem
Odbierz REKLAMA
verified_user STS
500 PLN za wygraną Barcelony z Feyenoordem
Odbierz bolt REKLAMA
% STS
760 PLN Odbierz
REKLAMA
verified 500 PLN za wygraną Barcelony z Feyenoordem
760 PLN Odbierz
REKLAMA