Arsenal planuje potężne wzmocnienie ofensywy i zamierza sprowadzić Juliana Alvareza z Atletico Madryt w przyszłym roku. Hiszpański serwis Fichajes informuje, że londyński klub jest gotowy wyłożyć na stół aż 120 milionów euro za 26-letniego reprezentanta Argentyny. Kwota ta robi wrażenie, jednak może okazać się niewystarczająca, by przekonać włodarzy z Madrytu do sprzedaży swojego lidera.
Sytuacja kadrowa w zespole Kanonierów uległa zmianie po tym, jak Gabriel Jesus odszedł do Barcelony, co otworzyło lukę w formacji ataku. Choć Kai Havertz prezentuje solidną formę, to sprowadzony wcześniej Viktor Gyokeres ma problemy z odnalezieniem się w zespole na początku sezonu 2026/27. Władze Arsenalu rozważają sprzedaż Szweda, jeśli uda się pozyskać Alvareza, który jest postrzegany jako realne podniesienie jakości składu.
Atletico Madryt stawia twarde warunki finansowe
Julian Alvarez od momentu sensacyjnego przejścia z Manchesteru City w sierpniu 2024 roku stał się jedną z najjaśniejszych postaci La Liga. W barwach Los Rojiblancos rozegrał dotychczas 108 meczów, w których zdobył 49 bramek i zanotował 17 asyst, co oznacza bezpośredni udział przy golu średnio co 115 minut. Tak wysoka skuteczność sprawiła, że Atletico Madryt zawiesiło poprzeczkę niezwykle wysoko i nie zamierza pozbywać się mistrza świata z 2022 roku bez rekordowej oferty.
Wcześniej zainteresowanie Argentyńczykiem wyrażała również Barcelona, która szukała napastnika w ostatnich dniach letniego okna transferowego. Temat przenosin do stolicy Katalonii upadł jednak w momencie, gdy klub ten sfinalizował transfer Gabriela Jesusa. Obecnie to Arsenal wydaje się najbardziej zdeterminowany, by ściągnąć Alvareza z powrotem do Premier League, mimo że propozycja opiewająca na 120 milionów euro została określona przez Fichajes jako zbyt niska względem oczekiwań Colchoneros.
Według doniesień z końca sierpnia 2026 roku, Atletico Madryt zakomunikowało potencjalnym kupcom, że cena za napastnika musi przekroczyć barierę 120 milionów funtów. Arsenal uważnie monitoruje te nastroje, licząc na przełom w negocjacjach przed kolejnym oknem transferowym.
