Antonelli ucieka rywalom. Kierowca Mercedesa o krok od tytułu po wyścigu na Monzy

Jarosław ZającJarosław Zając
6 września 2026 22:08
Antonelli ucieka rywalom. Kierowca Mercedesa o krok od tytułu po wyścigu na Monzy
Fot.: autosport.com

Kimi Antonelli dokonał niemożliwego na torze Monza, przebijając się z 19. pola startowego na sam szczyt podium. Włoski kierowca Mercedesa nie tylko wygrał domowy wyścig, ale też powiększył swoją przewagę w klasyfikacji generalnej do 66 punktów.

Do końca sezonu 2026 pozostało około 10 rund, w tym niepewne jeszcze wyścigi w Katarze i Abu Zabi. Sytuacja George’a Russella staje się krytyczna, ponieważ Brytyjczyk traci do kolegi z zespołu dystans, który przy obecnej formie 20-latka wydaje się nie do odrobienia. Według zagranicznych doniesień serwisu Autosport, Antonelli prezentuje dojrzałość godną mistrza świata, nie dając się wyprowadzić z równowagi nawet w najtrudniejszych momentach.

Dominacja Mercedesa i pech Ferrari

Niedzielne zmagania we Włoszech obnażyły słabości rywali stajni z Brackley. Ferrari praktycznie wypadło z walki o najwyższe cele, a Charles Leclerc po groźnym wypadku na zakręcie Parabolica musi przejść dodatkowe badania lekarskie.

„To był moment, w którym Antonelli pokazał swoje kwalifikacje na mistrza świata F1” – ocenił Haydn Cobb z Autosportu. Ekspert podkreślił, że choć matematycznie Russell wciąż ma szanse, to musiałby liczyć na ogromne szczęście i błędy Włocha, który w 13 tegorocznych startach aż 11 razy stawał na podium. Sytuację Brytyjczyka pogarsza fakt, że w Azerbejdżanie prawdopodobnie otrzyma karę cofnięcia na starcie za wymianę silnika, podczas gdy Antonelli ma już ten strategiczny ruch za sobą.

Oleg Karpov zauważa, że Monza mogła być ostatecznym ciosem psychologicznym dla reszty stawki. Skoro Antonelli potrafi wygrać, startując z końca stawki, to trudno wskazać okoliczności, które mogłyby go powstrzymać. McLaren i Red Bull również nie wydają się obecnie dysponować tempem pozwalającym na regularne ogrywanie obu bolidów Mercedesa w bezpośredniej walce na torze.

Włoch zakończył 60-letnie oczekiwanie kibiców na domowe zwycięstwo swojego rodaka w Grand Prix Włoch. Dzisiejszy sukces 20-latka stawia go w roli absolutnego faworyta do końcowego triumfu, czyniąc go najpoważniejszym kandydatem do miana najmłodszego mistrza nowej ery Formuły 1.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus arrow_forward
confirmation_number
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus REKLAMA
verified_user Fortuna
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus bolt REKLAMA
% Fortuna
REKLAMA
verified Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
REKLAMA