Sensacja na Monzy! Pierre Gasly z pole position, Lewis Hamilton pomógł rywalowi

Jarosław ZającJarosław Zając
6 września 2026 12:15
Sensacja na Monzy! Pierre Gasly z pole position, Lewis Hamilton pomógł rywalowi
Fot.: autosport.com

To był dzień, w którym Pierre Gasly wyrównał rachunki z losem. Francuz, który jeszcze niedawno czuł się „obrabowany” z podium w Monako, uciszył faworytów na legendarnym torze Monza, zdobywając swoje pierwsze w karierze pole position w Formule 1.

Kierowca Alpine pokonał George’a Russella o zaledwie 0,060 sekundy, wykorzystując perfekcyjną strategię zespołu i chaos w szeregach najgroźniejszych rywali. Sukces jest tym większy, że model A526 przez większość sezonu 2026 walczył co najwyżej o końcówkę pierwszej dziesiątki, a nie o najwyższe laury.

Mistrzowska współpraca i pomoc Hamiltona

Kluczem do sukcesu na włoskim obiekcie okazał się tzw. cień aerodynamiczny. Podczas gdy Ferrari i McLaren gubiły się w komunikacji, Gasly i jego zespołowy kolega Franco Colapinto wzorowo współpracowali na torze. W decydującym momencie Francuz zdołał dodatkowo „podpiąć się” pod bolid Lewisa Hamiltona, co pozwoliło mu zniwelować przewagę prędkości Mercedesa na prostych.

„Wycisnęliśmy z samochodu wszystko. Szczerze mówiąc, nie spodziewaliśmy się tego, ale oczywiście przyjmujemy ten wynik” — przyznał dyrektor zarządzający Alpine, Steve Nielsen. Zespół przed kwalifikacjami zakładał, że realnym celem będzie zaledwie ósma lub dziewiąta lokata, co czyni wynik Gasly'ego jeszcze bardziej spektakularnym.

W obozie rywali panowały zupełnie inne nastroje. Max Verstappen narzekał na brak wsparcia ze strony Liama Lawsona, a George Russell oskarżył Holendra o celowe blokowanie przed wejściem w ostatni zakręt. Andrea Stella z McLarena również nie krył rozczarowania, przyznając, że jego zespół nie wykonał zadania na poziomie, jakiego wymaga specyfika toru Monza.

Niedzielny wyścig o Grand Prix Włoch 2026 zapowiada się niezwykle emocjonująco, biorąc pod uwagę fakt, że Gasly ruszy z pierwszej linii obok Russella. Za ich plecami czaić się będą kierowcy Ferrari i Red Bulla, którzy za wszelką cenę będą chcieli naprawić błędy z sobotniej sesji kwalifikacyjnej.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus arrow_forward
confirmation_number
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus REKLAMA
verified_user Fortuna
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus bolt REKLAMA
% Fortuna
REKLAMA
verified Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
REKLAMA