„Nie widziałem go przez rok lub dwa”. Jacques Villeneuve przerywa milczenie o ojcu

Jarosław ZającJarosław Zając
9 września 2026 19:26
„Nie widziałem go przez rok lub dwa”. Jacques Villeneuve przerywa milczenie o ojcu
Fot.: autosport.com

Jacques Villeneuve, mistrz świata Formuły 1 z 1997 roku, zdecydował się na niezwykle szczere wyznanie dotyczące swojego ojca. Legendarny Gilles Villeneuve, który zginął tragicznie w 1982 roku podczas kwalifikacji do GP Belgii, dla milionów fanów jest ikoną, ale dla syna pozostaje postacią pełną zagadek i bolesnych wspomnień.

W rozmowie z Autosportem Jacques przyznał, że jego relacja z ojcem była daleka od ideału, a obraz kreowany przez media drastycznie różnił się od rzeczywistości. Kierowca wyjawił, że w momencie śmierci ojca nie widział go od dłuższego czasu, co rzuca zupełnie nowe światło na ich rodzinne więzi. Małżeństwo jego rodziców znajdowało się wówczas pod ogromną presją ze względu na obsesyjne podejście Gilles’a do wyścigów.

Bolesne wspomnienia i walka o własną tożsamość

„Kiedy odszedł, nie widziałem go właściwie przez rok lub dwa. Naprawdę z nami nie mieszkał. To była bardzo dziwna sytuacja” – wyznał Jacques Villeneuve. Kanadyjczyk podkreślił, że przez lata musiał walczyć z dziennikarzami, którzy chcieli widzieć w nim jedynie kontynuatora legendy ojca, a nie niezależnego sportowca budującego własną karierę z miłości do ścigania.

Jacques zauważył, że Gilles był człowiekiem niezwykle skupionym na sobie, co przekładało się na życie rodzinne. „Wszystko, co robił, było zawsze bardzo egoistyczne. Kochał swoją rodzinę, ale był egoistą w tym sensie, że liczyło się tylko to, co on chciał robić w danej chwili” – dodał były kierowca Williamsa. Wspominał jednak wspólne wyprawy pickupem, które dla małego chłopca były chwilami spędzonymi w raju.

Okazją do tych wspomnień jest nadchodząca premiera filmu biograficznego „Villeneuve: Rise of a Legend”, która odbędzie się 19 września podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Toronto. Produkcja, której producentką wykonawczą jest siostra Jacques'a, Melanie, ma skupić się na wczesnych latach kariery Gilles’a, pełnych osobistych i zawodowych porażek, zanim stał się on wielką gwiazdą Ferrari.

Jacques przyznaje, że film jest bardzo dokładny w przedstawianiu tamtych lat, co pomaga mu uporządkować własne, często zatarte wspomnienia. Obraz trafi do kin w Quebecu w listopadzie, a światowa premiera zaplanowana jest na przyszły rok. Będzie to dokładnie 50 lat po debiucie Gilles’a w Formule 1, który miał miejsce w barwach McLarena podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii w 1977 roku.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus arrow_forward
confirmation_number
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus REKLAMA
verified_user Fortuna
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus bolt REKLAMA
% Fortuna
REKLAMA
verified Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
REKLAMA