Didier Lamkel Zé był w ostatnich dniach sprawdzany przez Radomiaka Radom, ale wszystko wskazuje na to, że nie zostanie nowym zawodnikiem klubu. Jak poinformował Szymon Janczyk z Meczyków, sztab szkoleniowy nie był przekonany do obecnej dyspozycji fizycznej Kameruńczyka.
30-latek pojawił się w Radomiu jako kandydat do wzmocnienia ofensywy jeszcze przed zimowym oknem transferowym. Radomiak szuka napastnika, który mógłby szybko pomóc drużynie w walce o poprawę sytuacji w Ekstraklasie. Lamkel Zé miał pod tym względem ciekawe CV, bo w przeszłości występował między innymi w Ligue 1, a ostatnio grał w Kuwejcie.
Sam pobyt na testach nie zakończył się jednak po myśli zawodnika.
Według informacji Szymona Janczyka sztab Radomiaka uznał, że Kameruńczyk nie prezentuje obecnie odpowiedniego poziomu przygotowania fizycznego. W tej sytuacji jego transfer do Radomia jest mało prawdopodobny.
To oznacza, że klub będzie musiał dalej szukać rozwiązania na pozycję napastnika. Radomiak nie chce czekać do zimy ze wzmocnieniem tej formacji. Zespół znajduje się w trudnym położeniu sportowym, a po odejściu Tomasza Kaczmarka nie wygrał jeszcze żadnego meczu o stawkę.
Najbliższym sprawdzianem będzie ligowe spotkanie ze Śląskiem Wrocław. Początek dzisiaj o godzinie 18.
