Radomiak Radom sprawdza bardzo nieoczywistego kandydata do wzmocnienia ofensywy. Jak informują Kanał Sportowy i Africafoot, w klubie przebywa Didier Lamkel Zé, który od kilku dni przechodzi testy. Decyzja w sprawie jego ewentualnego zatrudnienia jeszcze nie zapadła.
30-letni Kameruńczyk ma za sobą występy w kilku krajach i doświadczenie z lig belgijskiej, francuskiej, tureckiej czy chińskiej. W 2025 roku w barwach Qingdao Hainiu zdobył siedem bramek w dwunastu spotkaniach ligowych.
Na tym jednak jego historia się nie kończy. Lamkel Zé od lat ma opinię piłkarza bardzo utalentowanego, ale jednocześnie wyjątkowo trudnego do prowadzenia. Najgłośniej było o nim jeszcze w czasach gry w Royalu Antwerp, gdy pojawił się na treningu w koszulce Anderlechtu i w ten sposób próbował wymusić transfer.
W jego karierze pojawiały się również konflikty z klubami, nieobecności na treningach i kolejne przedwczesne rozstania. Od 2021 roku Kameruńczyk reprezentował aż 12 klubów. Ostatnio był związany z Kazma SC, a obecnie pozostaje wolnym zawodnikiem.
To właśnie dlatego jego ewentualny transfer do Radomiaka byłby ruchem o bardzo wyraźnym profilu ryzyka. Z jednej strony Lamkel Zé ma warunki fizyczne, doświadczenie i wciąż potrafi zdobywać bramki. Z drugiej jego dotychczasowa kariera pokazuje, że problemy pozaboiskowe wielokrotnie przeszkadzały mu w dłuższym zadomowieniu się w jednym miejscu.
Radomiak na razie nie podjął decyzji. Dopiero po zakończeniu testów klub zdecyduje, czy zaproponować piłkarzowi kontrakt.
