Radomiak Radom znalazł się w bardzo trudnym momencie, a wokół klubu znów pojawił się temat możliwych zmian. Jeden z byłych trenerów zespołu nie ukrywa, że gdyby dostał propozycję powrotu, byłby gotowy poważnie ją rozważyć.
Chodzi o Dariusza Banasika, który w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet” szeroko odniósł się do obecnej sytuacji Radomiaka.
Były szkoleniowiec zwrócił uwagę przede wszystkim na brak stabilizacji. Przypomniał, że sam poprowadził zespół w 141 meczach, podczas gdy kolejnych 12 trenerów łącznie uzbierało niewiele więcej spotkań.
Brakuje stabilizacji i to jest główny problem – ocenił Banasik i dodał: – Gdybym dostał propozycję, mocno bym ją rozważył i pewnie zaakceptował. W końcu to Ekstraklasa, a z Radomiakiem czuję się bardzo związany.
Banasik zaznaczył przy tym, że nie zamierza sam zabiegać o stanowisko i nie wysyła publicznych apeli do władz klubu.
Tego muszą chcieć dwie strony. Dziś trenerowi trudno jest dostać się do Ekstraklasy, dlatego takiej oferty bym nie odrzucił
Radomiak znajduje się obecnie w poważnym kryzysie. Zespół przegrał sześć kolejnych spotkań, a po odpadnięciu z Pucharu Polski z Avią Świdnik sytuacja zrobiła się jeszcze bardziej nerwowa. Banasik uważa jednak, że problem nie wynika wyłącznie z jakości kadry.
Jego zdaniem poprawy wymagają przede wszystkim defensywa, skuteczność i mentalność zespołu. Zwrócił też uwagę na zbyt częste zmiany personalne i brak stałego trzonu drużyny.
53-letni szkoleniowiec ostatnio prowadził Arkę Gdynia. Wcześniej pracował m.in. w GKS-ie Tychy, Pogoni Siedlce, Zagłębiu Sosnowiec i Zniczu Pruszków. Najdłuższy oraz najbardziej udany okres zaliczył jednak właśnie w Radomiaku, którego prowadził od 2018 do 2022 roku i z którym wywalczył awans do Ekstraklasy.
