Bayern Monachium wyrasta na nieugiętego gracza w nadchodzącym oknie transferowym. Michael Olise, 24-letni lider ofensywy, stał się celem Realu Madryt, ale prezes Herbert Hainer wysłał jasny sygnał do stolicy Hiszpanii. Jak donoszą media, Niemcy nie zamierzają negocjować sprzedaży swojego kluczowego zawodnika.
Herbert Hainer w rozmowie z Bildem kategorycznie wykluczył odejście Michaela Olise. Prezydent klubu z Monachium podkreślił, że Bayern nie jest klubem sprzedającym, a zawodnik ma długoterminowy kontrakt obowiązujący do 2029 roku. Hainer zaznaczył, że Florentino Perez może oszczędzić sobie trudu, ponieważ żadna oferta nie zostanie rozpatrzona. Nawet kwota rzędu 150 milionów euro lub wyższa nie zmieni stanowiska władz z Bawarii w tej sprawie.
Perez gotowy na rekordowy wydatek
Zainteresowanie Realu Madryt wynika z deklaracji Florentino Pereza, który zapowiedział inwestycję co najmniej 150 milionów euro na wzmocnienia, jeśli zostanie ponownie wybrany na prezesa. Michael Olise ma za sobą imponujący sezon, w którym zdobył mistrzostwo Niemiec. W 52 występach we wszystkich rozgrywkach wypracował aż 53 bramki, notując 22 trafienia i 31 asyst. Takie statystyki sprawiły, że urodzony w Londynie piłkarz stał się priorytetem dla Królewskich.
Saga transferowa nabiera tempa, mimo że do Monachium nie wpłynęła jeszcze żadna oficjalna propozycja. Michael Olise skupia się obecnie na przygotowaniach do swojego pierwszego występu na mistrzostwach świata w barwach reprezentacji Francji. Choć Real Madryt kusi wielkimi pieniędzmi, Bayern Monachium stoi na straży swojej kadry. Przyszłość zawodnika wydaje się na ten moment nierozerwalnie związana z Bundesligą, gdzie stał się jedną z największych gwiazd ligi.
