Alexander Sørloth wyrasta na głównego bohatera letniego okna transferowego w Hiszpanii i we Włoszech. Napastnik Atletico Madryt osiągnął porozumienie z Juventusem w sprawie warunków indywidualnego kontraktu. Jak donosi Matteo Moretto, Norweg dał słowo turyńskiemu gigantowi i jest gotowy na przeprowadzkę do Serie A.
Decyzja 30-letniego snajpera wynika bezpośrednio z jego sytuacji w zespole Diego Simeone. Mimo że Sørloth ma za sobą kolejny udany rok, w którym zdobył 20 bramek w 54 występach, jego rola w Madrycie nie jest satysfakcjonująca. Ponad połowę meczów w sezonie 2025/26 rozpoczął na ławce rezerwowych. Rywalizacja w ataku Atletico jest na tyle duża, że Norweg szuka miejsca, gdzie będzie regularnie grać w podstawowym składzie.
Negocjacje między Madrytem a Turynem trwają
Zgoda zawodnika to dopiero połowa sukcesu, ponieważ teraz do porozumienia muszą dojść oba kluby. Juventus i Atletico Madryt prowadzą intensywne rozmowy, które nie ograniczają się tylko do osoby Norwega. W negocjacjach pojawia się także nazwisko Nico Gonzáleza, co sugeruje szerszą operację transferową między tymi markami. Sørloth notuje trzeci z rzędu sezon z dorobkiem minimum 20 goli, co czyni go łakomym kąskiem dla Włochów.
Fabrizio Romano potwierdził, że rozmowy między stronami będą kontynuowane w najbliższych dniach. Juventus szuka wzmocnień siły ognia, a wysoki napastnik idealnie wpisuje się w profil poszukiwanego gracza. Dla Atletico odejście tak skutecznego zawodnika będzie oznaczało konieczność przebudowy formacji ofensywnej przed nowym sezonem. Wszystko zależy teraz od ostatecznych ustaleń finansowych między działaczami z Madrytu i Turynu.
