Inter Mediolan wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Marco Palestry, 21-letniego prawego obrońcy Atalanty. Jak donoszą media, klub z Mediolanu wyprzedza w negocjacjach takie potęgi jak Arsenal, Manchester City oraz Barcelona. Władze z Bergamo są gotowe na sprzedaż swojego zawodnika, który ma za sobą udany okres wypożyczenia w Cagliari.
Sytuacja na rynku transferowym nabrała tempa po tym, jak Inter Mediolan sprzedał Denzela Dumfriesa do Realu Madryt. Klub pilnie poszukuje następcy Holendra i widzi go właśnie w Palestrze. Włoch rozegrał w poprzednim sezonie 37 meczów, z czego aż 31 razy wystąpił jako prawy wahadłowy. Taka charakterystyka idealnie pasuje do systemu taktycznego mistrzów Włoch, którzy bacznie monitorowali jego postępy przez całe ostatnie rozgrywki.
Walka o miliony i decyzja zawodnika
Fabrizio Romano poinformował, że Inter Mediolan złożył już ofertę opiewającą na 40 mln euro. Atalanta oczekuje jednak kwoty o 10 mln euro wyższej i twardo negocjuje warunki odejścia swojego wychowanka. Choć Arsenal widział w nim następcę Bena White'a, a Manchester City rozważał go jako alternatywę dla Valentino Livramento, to sam piłkarz preferuje pozostanie w Italii. To kluczowy argument, który stawia zespół z Mediolanu w uprzywilejowanej pozycji względem zagranicznej konkurencji.
Barcelona również wyrażała zainteresowanie 21-latkiem, szukając konkurencji dla Julesa Kounde, jednak doniesienia z rynku transferowego sugerują, że Katalończycy zostali w tyle. Rozmowy między Interem a Atalantą trwają w kuluarach, a obie strony dążą do wypracowania porozumienia finansowego. Obecnie wszystko wskazuje na to, że Marco Palestra trafi na San Siro, jeśli tylko mediolańczycy zbliżą się do wyceny na poziomie 50 mln euro.
