Zaskakujący zwrot akcji w sprawie Nuneza. Urugwajczyk podjął decyzję dotyczącą przyszłości

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
8 czerwca 2026 01:56
Zaskakujący zwrot akcji w sprawie Nuneza. Urugwajczyk podjął decyzję dotyczącą przyszłości
Źródło: thehardtackle.com

Darwin Nunez wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego w Anglii. Urugwajczyk chce opuścić Al-Hilal po trudnym okresie w Arabii Saudyjskiej. Jak donoszą media, napastnik marzy o powrocie do Liverpoolu, mimo że jego usługami poważnie interesują się Chelsea oraz Newcastle United.

Sytuacja zawodnika w Al-Hilal skomplikowała się po styczniowym przyjściu Karima Benzemy. Nunez stracił miejsce w składzie i został wyrejestrowany z rozgrywek ligowych ze względu na limity obcokrajowców. Choć w 16 meczach strzelił sześć goli, obecnie jest nieszczęśliwy i rozważa nawet rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron. Jeśli zostanie wolnym agentem, walka o jego podpis nabierze tempa, choć piłkarz musiałby zgodzić się na znaczną obniżkę pensji przy powrocie na Wyspy.

Wielkie kluby Premier League ruszają do walki

Newcastle United szuka nowego snajpera, ponieważ Eddie Howe jest rozczarowany postawą Yoane Wissy i Nicka Woltemade. Z kolei w Chelsea nowy menedżer Xabi Alonso traci cierpliwość do Liama Delapa i szuka doświadczonego napastnika. Nunez idealnie wpisuje się w ten profil, jednak to Liverpool pozostaje priorytetem dla samego zawodnika. Zespół z Anfield również potrzebuje wzmocnień w ataku po poważnej kontuzji Hugo Ekitike, a decyzja o ewentualnym transferze należy teraz do Andoniego Iraoli.

Al-Hilal zapłaciło za Urugwajczyka 46 milionów funtów, ale teraz klub może pozwolić mu odejść, by rozwiązać problem z limitem graczy zagranicznych. Odejście Arne Slota z Liverpoolu może być dodatkowym czynnikiem, który skłoni napastnika do ponownego założenia czerwonej koszulki. Wszystko zależy od tego, czy kluby dojdą do porozumienia w kwestiach finansowych i czy Iraola uzna Nuneza za odpowiedni element swojej nowej układanki taktycznej.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!