Co czeka Miletę Rajovicia? Zawodnik Legii nie ma wątpliwości

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
28 lipca 2026 11:03
Co czeka Miletę Rajovicia? Zawodnik Legii nie ma wątpliwości

Mileta Rajović miał być jednym z najważniejszych zawodników Legii Warszawa. Do stołecznego klubu trafił latem 2025 roku jako rekordowy transfer, ale dotąd nie spełnił związanych z nim oczekiwań. Po 43 występach ma na koncie dziesięć bramek, a jego przyszłość w zespole jest bardzo niepewna. Mimo to w szatni nie brakuje osób, które wierzą, że napastnik jeszcze odwróci swoją sytuację.

Kiedy Legia sprowadzała Rajovicia latem 2025 roku, oczekiwania były ogromne. Duńczyk miał zostać liderem ofensywy i jednym z najlepszych napastników w Ekstraklasie. Rzeczywistość okazała się jednak znacznie mniej optymistyczna. W 43 występach zdobył zaledwie dziesięć bramek, a jego nazwisko coraz częściej pojawiało się w kontekście nieudanego transferu.

Nowy sezon miał być dla Rajovicia świeżym rozdaniem. Niestety, znów stał się bohaterem memów i to od razu, po 1. kolejce. W 7. minucie Pogoni Szczecin z Legią Rajović umieścił piłkę w siatce z najbliższej odległości, ale zrobił to ręką. Trafienie zostało anulowane, a nagranie błyskawicznie obiegło internet.

REKLAMA

Nic dziwnego, że coraz częściej pojawiają się pytania o przyszłość napastnika. Wielu kibiców uważa, że Legia powinna poszukać dla niego nowego klubu. To oczywiste – pewnie także dla władz stołecznej ekipy. Taki scenariusz nie byłby jednak prosty do zrealizowania, zwłaszcza po ostatnich miesiącach i przy obecnej pozycji zawodnika.

Marek Papszun stoi jednak cały czas murem za swoim zawodnikiem. Podkreślał jeszcze niedawno, że Rajović wykonał postęp podczas przygotowań i teraz najważniejsze będzie przełożenie tego na skuteczność w oficjalnych meczach. Jednocześnie zaznaczył, że miejsce w składzie nie jest nikomu dane i napastnik musi wywalczyć je w rywalizacji z pozostałymi zawodnikami.

Jeszcze większy spokój o kolegę z zespołu zachowuje Otto Hindrich. Bramkarz Legii w rozmowie z TVP Sport przekonywał, że problem Rajovicia nie leży w umiejętnościach.

– Dla mnie Mileta jest bardzo dobrym napastnikiem. Już pokazał, że potrafi strzelać gole, ale w jego przypadku bardzo dużo zależy od pewności siebie. Kiedy odzyska pełną swobodę i zacznie znowu czuć się dobrze na boisku, jestem przekonany, że jeszcze nam pomoże – powiedział rumuński golkiper.

Słowa Hindricha pokazują, że wewnątrz zespołu nikt nie przekreśla Rajovicia. Według bramkarza Legii kluczowe będzie odbudowanie pewności siebie. Jeśli to się uda, napastnik wciąż może odegrać ważną rolę w drużynie. A właśnie od najbliższych tygodni może zależeć, czy zacznie spełniać oczekiwania, z jakimi przychodził do Warszawy.

Najbliższą okazję do zdobycia gola Duńczyk będzie miał w niedzielę, tj. 2 sierpnia. O godzinie 14:45 rozpocznie się tego dnia spotkanie Legii z Zagłębiem Lubin.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
350 PLN za gola Lecha z Aarhus
ODBIERAM arrow_forward
confirmation_number
350 PLN za gola Lecha z Aarhus
ODBIERAM REKLAMA
verified_user Superbet
350 PLN za gola Lecha z Aarhus
ODBIERAM bolt REKLAMA
% Superbet
255 PLN ODBIERAM
REKLAMA
verified 350 PLN za gola Lecha z Aarhus
255 PLN ODBIERAM
REKLAMA