Crystal Palace wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Tima Jabol-Folcarelliego, 26-letniego pomocnika Trabzonsporu. Jak donoszą media, londyński klub szuka wzmocnień w środku pola i widzi we Francuzie idealnego kandydata do gry w Premier League.
Sytuacja kadrowa w Londynie wymusza zdecydowane ruchy na rynku transferowym. Przyszłość Adama Whartona w barwach Crystal Palace stoi pod znakiem zapytania, Jefferson Lerma przekroczył już trzydziestkę, a Cheick Doucoure nieustannie zmaga się z problemami zdrowotnymi. W tej konfiguracji Jabol-Folcarelli, który od czasu przenosin z AC Ajaccio w lutym 2025 roku rozegrał w Turcji 40 spotkań i zanotował trzy asysty, staje się priorytetem. Klub z Selhurst Park ma przewagę nad konkurencją, oferując zawodnikowi perspektywę występów w europejskich pucharach.
Saudyjskie miliony i twarda postawa Trabzonsporu
Walka o Francuza nie będzie jednak łatwa, ponieważ do gry włączyło się Hull City oraz saudyjski klub Al-Taawoun, który złożył już oficjalne zapytanie w sprawie wypożyczenia z opcją wykupu. Trabzonspor wycenił swojego gracza na kwotę rzędu 7-8 milionów euro. Taka wycena okazała się barierą nie do przeskoczenia dla zainteresowanych ekip z Ligue 1, LaLiga oraz MLS, jednak dla klubów z Anglii nie stanowi ona większego problemu finansowego. Turecki klub na ten moment deklaruje niechęć do sprzedaży swojego kluczowego ogniwa.
Jabol-Folcarelli, urodzony w Vitry-sur-Seine, po latach poszukiwania stabilizacji w niemal pół tuzinie francuskich klubów, w końcu odnalazł formę nad Bosforem. Jego postęp w ciągu ostatnich 18 miesięcy sprawił, że stał się jednym z najgorętszych nazwisk w kontekście letnich przenosin do silniejszej ligi. Choć Trabzonspor wierzy, że zawodnik będzie jeszcze długo służył barwom Bordo-Mavi, presja ze strony Crystal Palace i kuszące oferty z Arabii Saudyjskiej mogą w najbliższych tygodniach zmienić układ sił przy negocjacyjnym stole.
