Robin Gosens nie znalazł się w kadrze Fiorentiny na letni obóz przygotowawczy, co w świecie włoskiego futbolu odebrano jako jednoznaczny sygnał do odejścia. O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, a Gianluca Di Marzio potwierdził, że 32-letni reprezentant Niemiec nie jest uwzględniany w planach na nadchodzący sezon. Sytuacja ta natychmiast zmobilizowała Schalke 04, które po wywalczeniu awansu do Bundesligi szuka wzmocnień o dużym ciężarze gatunkowym. Choć Gosens jest związany kontraktem z klubem z Florencji aż do 2028 roku, jego pozycja w zespole drastycznie osłabła.
Robin Gosens
Fiorentina→Schalke 04
Jak informuje Sky Sports Deutschland, negocjacje między klubami już się rozpoczęły, a kwota odstępnego może być zaskakująco niska. Fiorentina, chcąc odciążyć budżet płacowy, jest skłonna zaakceptować ofertę oscylującą w granicach zaledwie jednego miliona euro, mimo że wartość rynkowa zawodnika jest szacowana znacznie wyżej. Fabrizio Romano podkreśla, że niemiecki lewy obrońca jest otwarty na nowy rozdział w karierze, jednak operacja nie należy do najprostszych. Główną przeszkodą pozostają wymagania finansowe samego piłkarza, który w Gelsenkirchen musiałby pogodzić się ze znaczną obniżką dotychczasowego wynagrodzenia.
Dla Gosensa przenosiny do Schalke 04 miałyby wymiar sentymentalny, gdyż zawodnik nigdy nie ukrywał, że od dzieciństwa kibicuje „Konigsblauen”. Mimo to, według doniesień Bilda, piłkarz nie jest jeszcze w pełni przekonany do przedstawionej mu propozycji kontraktowej. Sytuację monitorują także inne europejskie marki, w tym Real Betis, Napoli oraz Nottingham Forest, które w przeszłości wykazywało już zainteresowanie Niemcem. Fiorentina podjęła jednak radykalny krok, a brak powołania na przedsezonowe zgrupowanie stawia zawodnika pod ścianą w kwestii wyboru nowego pracodawcy.
Obecnie trwają intensywne rozmowy informacyjne, a ostateczna decyzja należy do 24-krotnego reprezentanta Niemiec. Schalke 04, które pod wodzą Mirona Muslicia wróciło do elity, widzi w Gosensie lidera formacji defensywnej, jednak klub musi znaleźć kompromis płacowy, aby sfinalizować ten głośny powrót do Bundesligi. Na ten moment negocjacje trwają, a zawodnik pozostaje poza główną grupą treningową włoskiego klubu.