Piłkarze Olympique'u Marsylia odrzucili prośby o obniżenie pensji, choć klub nadal musi ograniczać wydatki i wywiązać się ze zobowiązań wobec DNCG oraz UEFA. Próby redukcji zarobków obecnych zawodników nie przyniosły rezultatu.
Władze Marsylii szukały oszczędności także poza oknem transferowym. Jak informuje Foot Mercato, kierownictwo próbowało obniżyć pensje piłkarzy, jednak zawodnicy nie zgodzili się na zmianę obecnych warunków. Działania te podejmowano mimo znacznych wysiłków włożonych latem w poprawę bardzo trudnej sytuacji finansowej.
Decyzje przed styczniowym oknem
Latem Marsylia przeprowadziła dużą wyprzedaż i nie pozyskała ani jednego zawodnika. W grudniu klub spotka się z DNCG, a wnioski z tej rozmowy wpłyną na decyzje dotyczące styczniowego okna transferowego. Niewykluczone, że konieczne będą kolejne sprzedaże, a klub znów może nie mieć pola manewru przy kupowaniu piłkarzy. 26 czerwca DNCG nałożyła limity na budżet płacowy Marsylii i opłaty transferowe po poważnych naruszeniach finansowych oraz bezprecedensowych stratach przychodów.
Na początku października Igor Paixao zadeklarował, że byłby gotów zaakceptować obniżkę wynagrodzenia. Skrzydłowy mówił o poświęceniu na rzecz klubu i późniejszym zwiększeniu pensji.
Jeśli będę musiał obniżyć pensję, żeby pomóc klubowi, to będzie najlepsze rozwiązanie… a potem będzie można ją podwyższyć. Musimy po prostu porozmawiać i zdecydować, jak najlepiej to zrobić
Jego deklaracja nie przełożyła się jednak na oszczędności z tytułu cięć pensji.