Kylian Mbappé zabrał głos po raz pierwszy od zakończenia gorących derbów Madrytu. Napastnik Realu Madryt odniósł się do pracy arbitrów podczas wydarzenia związanego z jego nową umową sponsorską ze szwajcarską firmą On. Francuz zachował duży dystans do boiskowych wydarzeń, unikając publicznego uderzania w sędziów.
W rozmowie z dziennikiem Diario AS zawodnik przyznał, że starcie było niezwykle wymagające. Mbappé zaznaczył, że zespół wiedział, jak trudne zadanie go czeka, i mimo pełnego zaangażowania nie zdołał wywieźć korzystnego rezultatu ze stadionu rywala.
Dystans do sędziowskich pomyłek
Francuski napastnik został wprost zapytany o kontrowersje sędziowskie, które zdominowały hiszpańskie media po meczu. „Sędzia jest człowiekiem i popełnia błędy, a błędy zostały popełnione” – stwierdził Mbappé w rozmowie z Diario AS. Piłkarz podkreślił, że nigdy nie należał do zawodników, którzy dużo dyskutują o pracy arbitrów i nie zamierza zmieniać tego podejścia teraz, mimo posiadania własnych przemyśleń na temat konkretnych sytuacji.
Zamiast skupiać się na pracy sędziów, Mbappé wezwał kolegów z drużyny do samokrytyki i wzmożonego wysiłku. „Inni ludzie mogą mówić, ale my, zawodnicy, musimy robić więcej i pracować, aby przywrócić klubowi emocje i trofea” – zadeklarował napastnik. Jego zdaniem jedna porażka nie może definiować całego sezonu, zwłaszcza że do rozegrania pozostało jeszcze bardzo wiele spotkań w różnych rozgrywkach.
Wypowiedzi te wpisują się w narrację spokoju, którą Mbappé stara się utrzymać od momentu dołączenia do ekipy z Madrytu. Choć media analizują nagrania z systemu VAR i wytykają arbitrowi potknięcia, lider ofensywy Królewskich woli, aby to gra na boisku stanowiła odpowiedź na kryzysowe sytuacje. Real Madryt musi teraz szybko wyciągnąć wnioski z derbowej lekcji, aby wrócić na zwycięską ścieżkę w LaLiga.
