Osiem czołowych tenisistek powalczy w Indian Wells o tytuł WTA Finals, a historia ostatnich dziesięciu edycji wskazuje na możliwy scenariusz: zwyciężyć może zawodniczka, która nigdy wcześniej nie wygrała tego turnieju. Jeśli ta seria się utrzyma, z walki o tytuł wypadną trzy uczestniczki.
Tegoroczny turniej WTA Finals odbędzie się w Indian Wells w Kalifornii, po dwóch edycjach rozegranych w saudyjskim Rijadzie. Zawodniczki trenują już na miejscu, a w centrum kontrowersji związanych z WTA Finals 2026 znalazła się Jessica Pegula. Po turnieju w Indian Wells impreza ma przenieść się do nowej, stałej lokalizacji w Charlotte w Karolinie Północnej. Rywalizacja wystartuje w niedzielę 8 listopada i potrwa do 15 listopada, zamykając sezon 2026.
Od 2015 roku triumfuje nowa mistrzyni
Od 2015 roku tytuł zdobywała za każdym razem inna zawodniczka, która wcześniej nie wygrywała WTA Finals. Agnieszka Radwańska triumfowała w 2015 roku, Dominika Cibulkova w 2016, Caroline Wozniacki w 2017, a Elina Svitolina w 2018. Rok później zwyciężyła Ashleigh Barty. Turniej nie odbył się w 2020 roku, po czym tytuł zdobyły kolejno Garbiñe Muguruza w 2021, Caroline Garcia w 2022, Iga Świątek w 2023, Coco Gauff w 2024 i Elena Rybakina w 2025.
W tegorocznej stawce znalazły się Rybakina, Aryna Sabalenka, Gauff, Mirra Andriejewa, Pegula, Linda Nosková, Svitolina i Karolina Muchova. W grupie pierwszej zagrają Rybakina, Gauff, Pegula oraz Nosková, a w drugiej Sabalenka, Andriejewa, Svitolina i Muchova. Podtrzymanie dotychczasowego trendu oznaczałoby, że tytułu nie zdobędą Svitolina, Gauff ani Rybakina, ponieważ każda z nich wygrała już WTA Finals. Dla Andriejewej, Noskovej i Muchovej będzie to z kolei debiut w tym turnieju.
Jedną z głównych kandydatek pozostaje Sabalenka, mimo słabszej końcówki sezonu. Rozpoczęła go od finału Australian Open i zwycięstwa w Sunshine Double, ale później nie wygrała ani turnieju wielkoszlemowego, ani kolejnego turnieju rangi Masters. Ma jednak dobre wyniki w WTA Finals: dwukrotnie dotarła do finału, w 2022 i 2025 roku, lecz za każdym razem przegrała. Najpierw pokonała ją Garcia, a później Rybakina.
Andriejewa i Nosková pokazały, że potrafią wygrywać na największych scenach: pierwsza triumfowała na Roland Garros, a druga na Wimbledonie. Pegula przegrała finał WTA Finals 2023 ze Świątek, więc w Indian Wells będzie liczyć na to, że tym razem sięgnie po tytuł przed własną publicznością. Po zakończeniu turnieju zawodniczki wrócą do rywalizacji na początku stycznia, przygotowując się do Australian Open.