Mecz Barcelona - Real Madryt odbędzie się dziś, w niedzielę 25 października 2026, o godzinie 21:00 na Spotify Camp Nou. To pierwsze El Clásico sezonu 2026/27 i zarazem 10. kolejka La Ligi. Gospodarze wygrali wszystkie dziewięć ligowych spotkań, ale w środę przegrali w Paryżu 2:4 z PSG. Real Madryt przyjeżdża na Camp Nou mocno osłabiony kontuzjami i zawieszeniem.
W skrócie:
- Początek: dziś, 25.10.2026, godz. 21:00 (czas polski), Spotify Camp Nou
- Barcelona ma 27 punktów, Real Madryt 21 i trzecie miejsce
- Nie zagrają m.in. Vinícius, Olmo, Rodrygo, a Courtois najpewniej zastąpi Łunin
Kiedy i o której gra Barcelona z Realem Madryt?
Początek meczu zaplanowano na 21:00, czyli o tej samej godzinie w Hiszpanii i w Polsce. W nocy cofnięto zegarki o godzinę, więc to pierwszy w tym sezonie Klasyk rozgrywany już w czasie zimowym. Oficjalne składy poznamy mniej więcej godzinę przed pierwszym gwizdkiem. Spotkanie pokazuje Canal+ Sport 6 oraz Canal+ online, a na żywo można je śledzić także w STS TV po zalogowaniu na konto.
Dla Katalończyków będzie to trzecie starcie z Realem w roku kalendarzowym 2026. Dwa poprzednie wygrali: finał Superpucharu Hiszpanii w styczniu oraz majowe 2:0 w 35. kolejce. To drugie zwycięstwo przypieczętowało 29. tytuł mistrzowski. Wcześniej tylko raz, w 1932 roku, Klasyk rozstrzygnął o mistrzostwie kraju. Barcelona nie przegrała u siebie z Realem od października 2023 i wygrała sześć z siedmiu ostatnich spotkań w każdych rozgrywkach.
Kto nie zagra w El Clasico i co to zmienia
Lista nieobecnych jest długa po obu stronach. Barcelona zagra bez Dani Olmo, który w Paryżu doznał urazu mięśnia przywodziciela i pauzuje około miesiąca. Brakuje też Roony’ego Bardghjiego, Andreasa Christensena i Erica Garcíi, a Jules Koundé jest zagrożony. Część mediów uznaje go za pewnego nieobecnego. Real nie ma Viniciusa Juniora, który po czerwonej kartce w meczu z Villarreal odbywa czterospotkaniową dyskwalifikację, a dziś pauzuje po raz drugi. Kontuzjowani są także Rodrygo, Ferland Mendy i Raúl Asencio.
Najgłośniejsza absencja to Thibaut Courtois. Według najnowszych doniesień w bramce Realu stanie Andrij Łunin, choć część zapowiedzi wciąż wymienia Belga, więc warto poczekać na oficjalne jedenastki. José Mourinho musi przetasować ustawienie: Arda Güler ma grać szeroko, a w środku pola szansę dostaje Bernardo Silva lub Camavinga. Z obrony i pomocy wyróżniają się latem sprowadzeni z angielskich klubów Marc Cucurella, Ibrahima Konaté i Bernardo Silva. Dla nich to pierwszy Klasyk w białych barwach.
Po stronie Barcelony największą uwagę przyciąga Lamine Yamal. Ma 20 udziałów przy golach w 12 meczach tego sezonu, a ze względu na kontuzję z kwietnia nie zagrał w majowym Klasyku. To jego pierwszy Klasyk na Spotify Camp Nou w tej roli. Polskiego akcentu w ataku gospodarzy już nie ma, bo Robert Lewandowski latem przeniósł się do Chicago Fire.
Liczby, które mówią więcej niż tabela
Barcelona ma 27 punktów i 39 goli w dziewięciu meczach. W 900 minutach ligowej gry (z doliczonym czasem) prowadziła przez 735, remisowała przez 155, a przegrywała zaledwie przez 10. Tyle że środowa porażka z PSG była pierwszą w sezonie, a trener Hansi Flick przyznał, że zbliżający się Klasyk mógł rozproszyć jego zespół. Real, sześć punktów za liderem, ma 21 punktów i dwie ligowe porażki: z Atlético i Betisem. W ostatnich dniach wygrał jednak 4:1 z RB Lipsk w Lidze Mistrzów i 4:1 z Sevillą w lidze. Zwycięstwo gospodarzy powiększy przewagę do 9 punktów, wygrana gości zmniejszy ją do 3.
Prognozy się rozjeżdżają. Superkomputer Opta daje Barcelonie 54,4 proc. szans na zwycięstwo, 19,5 proc. na remis i 26,1 proc. Realowi. Część brytyjskich ekspertów stawia jednak na 2:2 i koniec serii niepokonanych gospodarzy.
Atmosferę podgrzewają sprawy pozaboiskowe. Real Madrid TV po anulowanym golu Betisu w meczu z Barceloną zarzuciło katalońskim piłkarzom wpływ na arbitrów i mówiło o rywalu, który ma „17 sędziów”. Liga zapowiedziała natomiast, że użyje do 40 kamer, a dwie z nich będą śledzić wyłącznie Yamala i Kyliana Mbappé, faworytów do Złotej Piłki.
