Estevao Willian jest coraz bardziej sfrustrowany małą liczbą minut w Chelsea pod wodzą Xabiego Alonso. Jeśli jego sytuacja się nie zmieni, w styczniu klub może stanąć przed koniecznością rozmów o przyszłości 19-latka.
Estevao trafił na Stamford Bridge latem 2025 roku po tym, jak Chelsea uzgodniła z Palmeiras kwotę 29 mln funtów, która dzięki bonusom może wzrosnąć do 51 mln. Przed transferem zyskał status jednego z najbardziej ekscytujących młodych talentów w Ameryce Południowej. W poprzednim sezonie strzelił lub asystował przy 12 golach w 36 występach, dlatego liczył na większą rolę w zespole. W obecnych rozgrywkach uzbierał jednak tylko 47 minut w Premier League. Łącznie w ośmiu spotkaniach spędził na boisku 172 minuty i nie miał udziału przy żadnym golu.
Chelsea nie planuje wypożyczenia ani sprzedaży
W sobotę Estevao nie wszedł z ławki w domowym spotkaniu Chelsea zakończonym porażką z Tottenhamem Hotspur. Alonso, były trener Realu Madryt, apelował do zawodników rzadziej pojawiających się na boisku, by zachowali cierpliwość, ale Brazylijczyk chce wywalczyć sobie miejsce w składzie, a nie spędzić sezon na ławce. Jego drogę do podstawowej jedenastki utrudnia rywalizacja o pozycje w ataku.
Sytuację skrzydłowego komplikują przyjście Morgana Rogersa i rosnące znaczenie Pedro Neto. Podczas ostatniej przerwy na kadrę Estevao zagrał od pierwszej minuty w dwóch meczach towarzyskich reprezentacji Brazylii, co uwidoczniło różnicę między jego rolą w kadrze a niewielką liczbą szans w Chelsea.
Chelsea na razie nie zamierza pozwolić mu na odejście i wciąż stawia na jego rozwój. Klub nie planuje ani wypożyczenia, ani sprzedaży, ale może ponownie rozważyć swoje stanowisko w styczniu, jeśli liczba minut Estevao nadal będzie niewielka. Rozmowy mogłyby pomóc ustalić jego rolę, a sam piłkarz chce przekonać Alonso, że zasługuje na miejsce w planach zespołu.