Przejdź do treści

Dwie asysty Lewisa nie zmieniły jego sytuacji w Manchesterze City

Mikołaj Rydz · 2 min czytania
Dwie asysty Lewisa nie zmieniły jego sytuacji w Manchesterze City
Fot. Michael Zemanek/IMAGO/Shutterstock

Rico Lewis może w przyszłości rozważyć odejście z Manchesteru City, bo w tym sezonie zaledwie raz znalazł się w wyjściowym składzie na mecz Premier League. 21-letni obrońca ma kontrakt ważny do 2030 roku, ale pod wodzą Enzo Mareski trudno mu o regularne występy.

Jak informuje Football Insider, sytuację zawodnika monitoruje kilka klubów Premier League, a Nottingham Forest interesował się nim już latem. Lewis to jeden z najbardziej wszechstronnych wychowanków Manchesteru City i reprezentant Anglii, ale szuka roli, która pozwoliłaby mu grać tydzień w tydzień i ugruntować pozycję. Na razie trudno przewidzieć, jakie miejsce zajmuje w planach klubu.

Dobry występ nie zapewnił mu miejsca w składzie

Lewis przypomniał o swoich możliwościach w wygranym przez Manchester City 5:1 meczu Ligi Mistrzów z AEK-iem Ateny. Zaliczył dwie asysty przy hat-tricku Phila Fodena, a jego występ można uznać za najmocniejszy w tym sezonie. W kolejnym spotkaniu, przeciwko Aston Villi, znów zaczął jednak na ławce. Na prawej obronie Maresca wystawił Abdukodira Khusanova, a Lewisa wpuścił dopiero po przerwie.

Wszechstronność Lewisa pomaga mu w walce o skład, ale może też utrudniać wywalczenie stałej pozycji. Jeśli trener widzi w nim przede wszystkim użytecznego zmiennika, a nie pewnego kandydata do podstawowej jedenastki, trudno będzie mu o regularną grę. Lewis potrafi występować w całej linii obrony oraz w środku pola. Jego atutem jest również umiejętność schodzenia do środka, gry na małej przestrzeni i wyprowadzania piłki.

Manchester City czeka też na rozstrzygnięcie sporu prawnego z Premier League, co może wpłynąć na budowę składu. Klub wolałby zatrzymać zawodnika wychowanego w swojej akademii, ale Lewis może coraz mocniej skłaniać się ku zmianie otoczenia, jeśli jego sytuacja się nie poprawi. W wieku 21 lat potrzebuje serii meczów, a nie kolejnego sezonu spędzonego na czekaniu, aż kontuzje lub rotacja otworzą mu drogę na boisko. Jeśli Maresca nie przedstawi mu realnej perspektywy gry w pierwszym składzie, transfer do innego klubu Premier League może pomóc mu przekuć duży potencjał w ugruntowaną karierę. Sprzedaż Lewisa niosłaby jednak ryzyko także dla City — klub może pożałować tej decyzji, jeśli zawodnik rozwinie się w innym miejscu. Najbliższe miesiące pokażą, czy pozostanie wartościowym rezerwowym City, czy wybierze klub, w którym będzie mógł grać co tydzień.

Czytaj dalej

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!