Formuła 1 szykuje się do ogromnej zmiany w balansie mocy, stawiając na podział 60-40 między silnikiem spalinowym a elektrycznym. Kierowcy w końcu zabrali głos w sprawie nowych regulacji, które mają zdefiniować przyszłość wyścigów. Choć FIA stara się wyjść naprzeciw oczekiwaniom zawodników, w padoku wciąż słychać głosy pełne sceptycyzmu i obaw o czystość sportowej rywalizacji.
Max Verstappen nie ukrywa, że nowy kierunek zmian to absolutne minimum, na jakie liczył. Mistrz świata uważa, że sport potrzebuje tej reformy, aby pójść do przodu. Podobnego zdania jest Lando Norris, który liczy na wyeliminowanie dziwnych zachowań na torze, takich jak odpuszczanie gazu w celu oszczędzania energii. Dla kierowcy McLarena to krok w stronę lepszego ścigania, nawet jeśli system nie jest jeszcze idealny.
Bunt purystów i obawy o DNA wyścigów
Zupełnie inną perspektywę przedstawia Fernando Alonso. Hiszpański weteran twierdzi, że DNA nowych jednostek napędowych pozostanie wadliwe, promując wolną jazdę w zakrętach. Carlos Sainz wtóruje mu, podkreślając, że dla purystów system 60-40 to wciąż za mało. Hiszpan tęskni za czasami, gdy energia elektryczna była jedynie dodatkiem, a nie fundamentem, od którego zależy tempo bolidu na prostych.
Oscar Piastri zwraca uwagę na techniczne pułapki, których zmiana proporcji mocy może nie rozwiązać. Chodzi o ekstremalnie trudny balans poziomu naładowania baterii na początku okrążenia kwalifikacyjnego. Z kolei Charles Leclerc ostrzega przed zbyt gwałtownymi ruchami, które mogą faworyzować niektóre zespoły. Według Monakijczyka znalezienie rozwiązania sprawiedliwego dla wszystkich konstruktorów jest znacznie trudniejsze, niż początkowo zakładano.
Alex Albon i Liam Lawson pozostają w zawieszeniu, zastanawiając się, czy nowe przepisy faktycznie pozwolą wyłonić najszybszego kierowcę w najszybszym aucie. Albon ma wątpliwości, czy problem specyficznych stylów jazdy wymuszonych przez technologię zostanie całkowicie wyeliminowany. Sergio Perez ucina spekulacje, twierdząc, że prawdziwą odpowiedź poznamy dopiero po wyjeździe na tor, ponieważ wpływ nowych jednostek będzie drastycznie różny w zależności od charakterystyki obiektu.
