Michael Olise wyrasta na głównego bohatera letniego okna transferowego, otwarcie dążąc do opuszczenia Bayernu Monachium. Jak donosi L’Equipe, 24-letni skrzydłowy nie kryje już swoich intencji i chce kontynuować karierę w barwach Realu Madryt.
Decyzja o przeprowadzce do stolicy Hiszpanii zapadła w głowie zawodnika już wiele miesięcy temu. Olise kategorycznie odrzuca możliwość powrotu do Premier League, skupiając się wyłącznie na projekcie budowanym na Santiago Bernabéu. Podczas trwającego zgrupowania reprezentacji Francji na mistrzostwach świata, piłkarz aktywnie zbiera informacje o funkcjonowaniu madryckiego klubu. Jego głównymi doradcami zostali koledzy z kadry, Kylian Mbappé oraz Aurélien Tchouaméni, którzy pełnią rolę nieformalnych ambasadorów hiszpańskiego giganta i zachęcają go do wykonania tego kroku.
Presja wewnątrz kadry i opór Bayernu Monachium
Sytuacja w obozie Trójkolorowych jest napięta, ponieważ nie wszyscy popierają plany skrzydłowego. Dayot Upamecano stara się przekonać kolegę z Bayernu do pozostania w zespole prowadzonym przez Vincenta Kompany’ego, argumentując, że Monachium to idealne miejsce do zdobywania trofeów. Jednak bliska relacja, jaką Olise zbudował z Mbappé, może okazać się decydująca. Gwiazdor Realu Madryt publicznie chwali współpracę z 24-latkiem, co tylko podsyca plotki o potencjalnym, rekordowym transferze, który mógłby wstrząsnąć europejskim rynkiem.
Kylian Mbappé nie szczędzi komplementów pod adresem młodszego kolegi, co stawia władze Bayernu w trudnym położeniu. „Gra z Michaelem Olise jest taka łatwa. On sprawia, że wszystko staje się prostsze, gra z podniesioną głową i zawsze widzi moje ruchy. Uwielbiam z nim grać” – przyznał Mbappé. Mimo tak wyraźnych sygnałów, prezydent Bayernu Herbert Hainer ucina spekulacje, twierdząc, że Florentino Pérez może oszczędzić sobie składania ofert, gdyż klub nie zamierza sprzedawać zawodnika posiadającego długoterminowy kontrakt.
