Odejście Omara Fayeda z Fenerbahçe jest już przesądzone i, jak donoszą tamtejsze media, nastąpi w najbliższym czasie. Egipski środkowy obrońca, mierzący blisko dwa metry wzrostu, nie zdołał przekonać do siebie sztabu szkoleniowego i od momentu transferu z Mokawloon w 2023 roku nie rozegrał w barwach stambulskiego giganta ani jednego oficjalnego spotkania. Według informacji przekazanych przez serwis Fanatik, decyzja o rozstaniu z zawodnikiem jest ostateczna, a klub intensywnie pracuje nad sfinalizowaniem transakcji.
Omar Fayed
Fenerbahçe→?
Sytuacja Fayeda jest o tyle ciekawa, że mimo braku gry, jego wartość rynkowa znacząco wzrosła. Fenerbahçe sprowadziło go za zaledwie 550 tysięcy euro, a obecnie oczekuje kwoty oscylującej w granicach 5-6 milionów euro. Taki scenariusz pozwoliłby Turkom na dziesięciokrotny zysk. Jak informuje Fotospor, klub nie jest już zainteresowany kolejnym wypożyczeniem i dąży wyłącznie do sprzedaży definitywnej. Wcześniej piłkarz zbierał doświadczenie na wypożyczeniach w serbskim Novi Pazar, belgijskim Beerschot oraz portugalskiej Arouce, gdzie w ostatnim sezonie zanotował osiem występów.
Lista chętnych na usługi reprezentanta Egiptu, który ma za sobą występy na Igrzyskach Olimpijskich, jest długa. O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które wskazują na zainteresowanie ze strony portugalskiej Arouki, belgijskiego Anderlechtu oraz holenderskiego Feyenoordu. Pojawiły się również konkretne sygnały z Arabii Saudyjskiej, gdzie jeden z klubów widzi w Fayedzie następcę odchodzącego Abu Alego. Oficjalną ofertę złożył także turecki Kocaelispor, jednak priorytetem Fenerbahçe pozostaje transfer gotówkowy, który pomoże odchudzić kadrę i dostosować ją do nowych limitów dla obcokrajowców.
W kontekście przebudowy składu, w którym pojawili się tacy gracze jak Nathan Aké czy Milan Škriniar, dla Fayeda zabrakło przestrzeni w defensywie. Jose Mourinho, według doniesień Yağıza Sabuncuoğlu, od początku nie uwzględniał Egipcjanina w swoich planach taktycznych. Obecnie trwają negocjacje, które mają wyłonić nowego pracodawcę 23-latka, a sam zawodnik czeka na rozwój wydarzeń, preferując pozostanie w Europie lub lukratywny przenosiny do ligi saudyjskiej.