Słoweniec Slavko Vinčić został oficjalnie wyznaczony do poprowadzenia finału mistrzostw świata 2026, w którym Hiszpania zmierzy się z Argentyną. Informację o nominacji dla jednego z najbardziej doświadczonych arbitrów w Europie przekazała FIFA oraz dziennikarz Fabrizio Romano.
To historyczny moment dla słoweńskiego sportu, ponieważ Vinčić jest pierwszym arbitrem z tego kraju, który otrzymał szansę sędziowania w meczu o złoty medal mundialu. Na stadionie w New Jersey wspierać go będą rodacy: Tomaž Klančnik oraz Andraž Kovačič w rolach asystentów. Skład sędziowski uzupełnią Adham Makhadmeh jako sędzia techniczny oraz Mohammad Alkalaf, który pełni funkcję rezerwowego asystenta. Wybór ten wzbudza duże emocje, biorąc pod uwagę rangę starcia dwóch potęg światowego futbolu.
Presja na MetLife Stadium i rola VAR
Niedzielny finał będzie dla Vinčicia meczem o najwyższej temperaturze w całej dotychczasowej karierze zawodowej. Każda decyzja dyscyplinarna oraz ewentualne interwencje systemu VAR zostaną poddane drobiazgowej analizie przez kibiców i ekspertów na całym świecie. Słoweniec ma już historię spotkań z obiema reprezentacjami, co dodaje dodatkowego smaczku tej nominacji. FIFA opublikowała nagranie, na którym widać poruszenie arbitra po otrzymaniu tej prestiżowej informacji, co tylko podkreśla wagę niedzielnego wydarzenia.
Slavko Vinčić zostanie 23. sędzią w historii, który poprowadzi finałowy mecz mistrzostw świata. Cała uwaga piłkarskiego świata skupia się teraz na tym, jak poradzi sobie z zarządzaniem emocjami na boisku, gdy naprzeciw siebie staną reprezentacje Hiszpanii i Argentyny. Arbitrzy ze Słowenii stają przed szansą udowodnienia swojej klasy w starciu o najcenniejsze trofeum w świecie sportu, które odbędzie się 19 lipca na New York New Jersey Stadium.
