William Gallas uważa, że Trent Alexander-Arnold powinien odejść z Realu Madryt, gdzie trudno mu o regularną grę. Były obrońca Chelsea wskazał Arsenal i Bayern Monachium jako możliwe kierunki dla piłkarza.
Alexander-Arnold rozpoczął od pierwszej minuty tylko cztery z 11 meczów Realu Madryt w LaLidze. We wszystkich rozgrywkach wystąpił w ośmiu z 15 spotkań i uzbierał 435 minut. 28-latek trafił na Santiago Bernabéu z dużymi oczekiwaniami po odejściu z Liverpoolu, gdzie zapracował na opinię jednego z najlepszych ofensywnie usposobionych bocznych obrońców w Europie. W Realu nie zdołał jednak wywalczyć na stałe miejsca w podstawowym składzie José Mourinho. O pozycję prawego obrońcy rywalizują z nim Federico Valverde oraz sprowadzony latem Denzel Dumfries. Drużyna Mourinho wymaga od bocznych defensorów przede wszystkim solidności w defensywie i dyscypliny pozycyjnej. Różni się to od nastawionej na szybkie przejścia gry Liverpoolu, która pozwalała Alexandrowi-Arnoldowi wykorzystywać atuty w ataku.
Myślę, że Trent Alexander-Arnold teraz odejdzie, bo nie rozegrał wielu meczów w Realu Madryt. Poszedł tam, bo było to jego marzenie, a kiedy zgłasza się Real Madryt, bardzo trudno odmówić
Gallas przypomniał, że największymi atutami piłkarza były dośrodkowania, asysty i gra w kontrataku, a nie pojedynki jeden na jednego w obronie. Jego zdaniem Alexander-Arnold potrzebuje klubu, który pozwoli mu częściej atakować w ten sposób. Wśród możliwości wymienił Arsenal, Chelsea i Manchester United, z kolei Bayern Monachium uznał za potencjalnie dobre miejsce dla zawodnika, dodając, że chce ponownie oglądać jego piękne podania do przodu. Arsenal mógłby skorzystać z jego kreatywności, choć obecnie Mikel Arteta stawia na prawej obronie na Bena White’a. Bayern ma do dyspozycji Josipa Stanišicia i Konrada Laimera, jednak żaden z nich nie daje takiego zagrożenia w ataku jak Alexander-Arnold. Oba kluby mogą rozważyć ruch, jeśli sytuacja piłkarza w Madrycie się nie zmieni, a jego odejście staje się bardziej prawdopodobne, jeśli Mourinho nadal będzie wybierał Valverdego i Dumfriesa.