Dallas Mavericks zapewnili Kyriego Irvinga, że pozostaje częścią ich planów i ma grać obok Coopera Flagga. Analityk NBA Brett Siegel odrzuca spekulacje o transferze rozgrywającego przed 11 lutego, kiedy upływa termin wymian.
Siegel poinformował, że tego lata o dostępność Irvinga pytały Detroit Pistons i Minnesota Timberwolves. W rozmowie z Clutch Scoops ocenił, że zainteresowanych było łącznie cztery lub pięć klubów, a Mavericks konsekwentnie odrzucali zapytania. Później wśród zespołów łączonych z rozgrywającym pojawiło się Miami Heat. Siegel wątpi jednak, czy Miami dysponuje wystarczająco wartościowymi zasobami, by przygotować dla Dallas korzystną ofertę, i wskazał Heat jako kierunek, do którego Irving mógłby trafić, gdyby Mavericks zdecydowali się na wymianę. W dyskusji wspomniano również Houston Rockets.
Całkowicie odrzucam pomysł, że mieliby wymienić Kyriego Irvinga, bo przez ostatnie cztery miesiące Mavericks mówili zespołom, że nie są zainteresowani transferem Kyriego. […] Zapewnili go, że będzie częścią tej drużyny obok Coopera Flagga. […] Sam Kyrie Irving powiedział, że chce zostać w Dallas i być blisko tej drużyny. Nie wierzę w te wszystkie pogłoski, że zostanie wymieniony. Całkowicie odrzucam taki scenariusz
Siegel zaznaczył także, że Heat nie mają w ofercie transferowej niczego, co miałoby wartość dla Mavericks. 34-letni rozgrywający, dziewięciokrotny uczestnik Meczu Gwiazd, wrócił do gry po opuszczeniu całego sezonu 2025-26 z powodu zerwania więzadła krzyżowego przedniego w marcu 2025 roku. W pierwszych sześciu występach w sezonie 2026-27 notuje średnio 22,7 punktu, 4 zbiórki i 4,8 asysty. W tym sezonie zarabia około 39,5 mln dolarów, a na sezon 2027-28 ma opcję zawodnika wartą 42,4 mln dolarów. Tim MacMahon z ESPN wskazał na rosnącą chemię między Irvingiem a 19-letnim Flaggiem oraz znaczenie rozgrywającego w szatni. Jego zdaniem te czynniki utrudniają uzasadnienie wymiany. Mimo znacznej różnicy wieku między Irvingiem a Flaggiem Dallas wydaje się gotowe dać ich współpracy czas na rozwój.