William Gallas ostrzegł Arsenal, że William Saliba mógłby dążyć do transferu do Realu Madryt, gdyby hiszpański klub złożył ofertę. Były obrońca londyńskiego zespołu uważa, że jego rodakowi trudno byłoby odmówić takiej propozycji.
Odkąd w 2022 roku Mikel Arteta włączył go do zespołu, Saliba stał się filarem defensywy Arsenalu. W poprzednim sezonie miał istotny udział w wywalczeniu przez klub mistrzostwa Premier League, pierwszego po 22 latach przerwy. 25-latek jest uznawany za jednego z najlepszych środkowych obrońców na świecie, a Arsenal korzysta z jego talentu. Zainteresowanie innych klubów nie powinno więc dziwić, zwłaszcza że Real Madryt nadal obserwuje zawodnika, mimo że ten przedłużył umowę.
Gallas wskazuje na różnicę między klubami
Gallas, były kapitan Arsenalu, uważa, że historia Realu Madryt może przeważyć nad obecnym poziomem londyńczyków. W rozmowie cytowanej przez Team Talk zastanawiał się, czy Arsenal jest dziś wystarczająco mocny, by Saliba odrzucił ofertę hiszpańskiego klubu. Podkreślił, że presja w Madrycie okazuje się większa: kibice w każdym meczu oczekują wygranej oraz dobrego występu, a co sezon także sięgnięcia po LaLigę lub Ligę Mistrzów.
Jeśli mówimy o historii obu klubów, Realu Madrytu i Arsenalu, to Real Madryt jest Realem Madrytem. Jest na innym poziomie
Były obrońca zaznaczył, że nawet słabsze występy Realu i brak największych trofeów w ostatnim czasie nie zmniejszają atrakcyjności klubu. Jego zdaniem każdy piłkarz, który dostanie możliwość przejścia do Madrytu, będzie próbował ją wykorzystać, a Salibie nie można byłoby mieć tego za złe. Arsenal ma jednak mocne argumenty: kontrakt obrońcy obowiązuje do czerwca 2030 roku, a klub może zażądać bardzo wysokiej kwoty. Latem odrzucił propozycję wymiany wartą 144,5 mln funtów (170 mln euro), w której Real miał zaoferować Rodrygo. Gallas uważa, że Saliba mógłby chcieć odejść, ale obecnie piłkarz wydaje się szczęśliwy w Arsenalu, a klub nie zamierza łatwo się z nim rozstawać.