Real Madryt przygotowuje się do znalezienia następcy Thibauta Courtois, a jednym z rozważanych kandydatów jest Mike Penders. Kontrakt Belga wygasa latem 2027 roku, dlatego w klubie już teraz analizują możliwe rozwiązania na kolejne lata, spodziewając się jego odejścia.
Jak podaje Fichajes, Penders znalazł się wśród trzech bramkarzy branych pod uwagę przez Florentino Pereza i Jose Mourinho. Pozostali to Bart Verbruggen z Brighton oraz Diogo Costa z Porto. 24-letni reprezentant Holandii uchodzi za najbardziej sprawdzonego kandydata z Premier League, a w barwach Brighton rozgrywa imponujący sezon: zachował sześć czystych kont i puścił siedem goli. Jego umowa obowiązuje do czerwca 2028 roku, a wartość rynkową szacuje się na około 40 mln euro.
Penders z długim kontraktem w Chelsea
Costa to z kolei kapitan Porto i reprezentant Portugalii. 27-latek w 15 występach w tym sezonie puścił 11 goli i siedem razy zachował czyste konto. Jego kontrakt wygasa w czerwcu 2027 roku, dlatego Porto może być skłonne negocjować niższą cenę, by nie stracić go rok później za darmo.
Penders ma 21 lat i w Belgii uchodzi za potencjalnego następcę Courtois. W Chelsea zyskał na znaczeniu po kontuzji Emiliano Martíneza. W tym sezonie pod wodzą Xabiego Alonso rozegrał sześć spotkań, puścił sześć goli i trzy razy zachował czyste konto. W wygranym 2:0 meczu z Evertonem wszedł na boisko w drugiej połowie, zastępując Martíneza, który przeszedł operację złamanej szczęki. Został wtedy najmłodszym bramkarzem Chelsea, który zagrał w Premier League. Alonso dostrzegł podobieństwa między nim a Courtois.
Według doniesień występy Belga zadowoliły sztab szkoleniowy Chelsea i umocniły jego reputację jako jednego z bardziej obiecujących młodych bramkarzy w Europie. Kontrakt Pendersa z Chelsea obowiązuje do czerwca 2032 roku, co daje klubowi silną pozycję w negocjacjach. Real Madryt musiałby prawdopodobnie zapłacić znaczną kwotę, by go pozyskać, zwłaszcza jeśli Penders umocni się jako pierwszy bramkarz londyńskiego zespołu. Chelsea miałaby wtedy niewielki powód, by go sprzedawać.
Skauci Realu Madryt mają przygotować raporty porównujące całą trójkę w pierwszych miesiącach 2027 roku. Ostateczny wybór może zależeć od decyzji Courtois: klub jest gotów działać, jeśli Belg potwierdzi, że nie przedłuży pobytu. Verbruggen daje większe doświadczenie w jednej z najmocniejszych lig Europy, a Costa ma za sobą występy w Lidze Mistrzów i korzystniejszą sytuację kontraktową. Obaj mogą zapewnić większą pewność od zaraz, natomiast Penders może być najbardziej intrygującą z opcji, bo Real mógłby z nim planować obsadę bramki na kolejną dekadę. Jego wiek, gra w dużym europejskim klubie i rozwój pod okiem Alonso przemawiają za długoterminowym wyborem, lecz Real musiałby przekonać do transferu na Bernabéu zarówno Chelsea, jak i samego zawodnika. Penders ma też warunki fizyczne oczekiwane od współczesnego bramkarza z najwyższej półki, a jego dalszy rozwój może być szczególnie cenny, jeśli Real uzna, że ma wysoki potencjał. Jeśli Courtois odejdzie w 2027 roku, klub nie powinien kierować się wyłącznie tym, kto jest najlepszy dziś, lecz powinien znaleźć bramkarza, który przez lata będzie strzegł jego bramki.