Federico Valverde nie znalazł się w kadrze Realu Madryt na niedzielne spotkanie z Racingiem Santander. Urugwajczyk nadal nie jest dostępny po problemach mięśniowych, które przerwały jego występ przeciwko Barcelonie.
Real Madryt przystąpi do rywalizacji po zwycięstwie nad Barceloną, którego Valverde jednak nie dokończył. W El Clasico zagrał na prawej obronie i opuścił murawę tuż po upływie godziny gry. Po meczu José Mourinho ujawnił, że problem mięśniowy pojawił się u 28-letniego pomocnika już w pierwszej połowie, przez co występował z bólem przez 40 minut.
Po tamtym spotkaniu Valverde przez kilka dni poddawał się leczeniu. Liczono, że przed niedzielnym starciem otrzyma od lekarzy zgodę na grę i zdoła pomóc drużynie, jednak tak się nie stało.
Valverde opuścił zajęcia z zespołem z powodu przeciążenia. Mimo tej absencji nie spodziewano się wówczas, że zabraknie go w starciu z Racingiem Santander.
W sobotę Real Madryt ogłosił kadrę na mecz z Racingiem Santander. Valverdego zabrakło na liście powołanych, więc nie będzie do dyspozycji Mourinho, mimo wcześniejszych nadziei na jego powrót.