Borussia Dortmund oficjalnie zgłosiła listę zawodników na nadchodzącą edycję Ligi Mistrzów, która startuje już w przyszłym tygodniu. Największym zaskoczeniem dla fanów z Signal Iduna Park jest brak 32-letniego weterana, Emre Cana. Niemiecki pomocnik wciąż zmaga się ze skutkami poważnego urazu, co pokrzyżowało plany sztabu szkoleniowego na jesienną kampanię w Europie.
Emre Can zerwał więzadła krzyżowe zeszłej wiosny i od tego czasu przechodzi intensywną rehabilitację. Choć początkowo zakładano, że reprezentant Niemiec zdoła wrócić do gry jeszcze w pierwszej połowie sezonu, ostatecznie nie znalazł się w kadrze na fazę ligową. W zestawieniu pojawił się za to Ethan Nwaneri, który trafił do Dortmundu z Arsenalu w ostatnim dniu okna transferowego. Na liście widnieje również nazwisko Nico Schlotterbecka, który kilka dni temu wznowił treningi z zespołem. Borussia rozpocznie zmagania we wtorek domowym starciem z Villarrealem, z którym w poprzedniej edycji drużyna prowadzona przez Niko Kovaca wygrała aż 4:0.
Sytuacja kadrowa Borussii Dortmund budzi spore zainteresowanie, zwłaszcza w kontekście braku kapitana zespołu. Według zagranicznych doniesień, 32-letni obrońca i pomocnik nie został uwzględniony w oficjalnym spisie przesłanym do UEFA, co potwierdził klub z Bundesligi w piątkowym komunikacie. Decyzja ta jest o tyle istotna, że zespół musi radzić sobie bez doświadczonego lidera w starciach z wymagającymi rywalami, których wyłoniło niedawne losowanie fazy ligowej. Brak Cana otwiera jednak drogę dla młodszych zawodników, w tym sprowadzonego niedawno Nwaneriego, który ma szansę zadebiutować w najbardziej prestiżowych rozgrywkach kontynentu.
