Mohamed Salah przerwał milczenie i wyjaśnił powody swojej sensacyjnej przeprowadzki do Trabzonsporu przed sezonem 2026/27. Były as Liverpoolu przyznał, że przy wyborze nowego pracodawcy kierował się przede wszystkim unikalną atmosferą i pasją kibiców, którą odnalazł w tureckim mieście.
Decyzja Egipcjanina o dołączeniu do klubu z Super Lig wywołała spore poruszenie na rynku transferowym, zwłaszcza że zawodnik miał na stole propozycje od europejskich potęg. Salah potwierdził, że jego usługami zainteresowane było między innymi Atletico Madryt, jednak to wizja gry w miejscu całkowicie oddanym futbolowi okazała się decydująca. Piłkarz spędził ostatnie lata w Liverpoolu, gdzie więź fanów z drużyną jest jedną z najsilniejszych w Europie, i szukał podobnych emocji w kolejnym etapie swojej kariery.
Specyficzny research gwiazdora przed transferem
Zanim Salah podpisał kontrakt, przeprowadził dokładne rozpoznanie dotyczące życia w Trabzonie. Interesowały go nie tylko kwestie sportowe, ale także lokalna kultura oraz kuchnia, co miało ułatwić mu aklimatyzację w nowym środowisku. „Sprawdzałem najpiękniejsze miejsca w mieście. Grałem w klubach, w których kultura piłkarska jest bardzo silna. Wiem, że bycie w mieście, gdzie ludzie są z pasją oddani futbolowi, różni się od bycia w stolicy czy gdziekolwiek indziej” – wyznał zawodnik w rozmowie cytowanej przez zagraniczne media.
Doświadczenia z Anfield Road odegrały tutaj fundamentalną rolę, ponieważ to właśnie w Anglii Salah zrozumiał, jak wielkie znaczenie ma dla niego wsparcie fanatycznych sympatyków. W barwach Liverpoolu Egipcjanin wystąpił w 442 meczach, zdobywając 257 bramek i notując 123 asysty, co pozwoliło mu sięgnąć po triumfy w Premier League oraz Lidze Mistrzów. Przenosiny do Turcji mają być dla niego szansą na ponowne poczucie tej samej energii, która towarzyszyła mu podczas najbardziej udanych lat na Merseyside.
Według doniesień z sierpnia 2026 roku, Trabzonspor przygotowywał się na debiut swojej nowej gwiazdy w atmosferze, jakiej zawodnik nie doświadczył nawet w Anglii. Egipcjanin od początku podkreślał, że po usłyszeniu o zainteresowaniu ze strony tureckiego zespołu, natychmiast poczuł ekscytację możliwością gry dla tak oddanej społeczności.
